Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dobra passa Wisły Puławy przerwana w Krośnie, Olender przegrał aż 0:7!

Stadion w Krośnie ponownie okazał się pechowy dla Wisły Puławy. Po czterech zwycięstwach z rzędu piłkarze Mariusza Sawy zostali brutalnie sprowadzeni na ziemię, pprzegrywając 0:3 z Karpatami.
Przed rokiem \"Duma Powiśla” jeszcze w 90 minucie prowadziła na tym boisku 2:1, ale w przeciągu kilkudziesięciu sekund straciła dwa gole i trzy punkty. Goście fatalnie rozpoczęli sobotnie spotkanie, bo już po 180 sekundach na tablicy wyników pojawił się rezultat 1:0. Bartłomiej Buczek zagrał w pole karne rywali, a Łukasz Misztal próbując zażegnać niebezpieczeństwo wpakował piłkę w okienko swojej bramki. Później lepsze okazje mieli przyjezdni. Wymarzoną w 16 min Konrad Nowak, ale w sytuacji sam na sam z bramkarzem rywali były napastnik Motoru Lublin nie potrafił wpisać się na listę strzelców. Później Łukasza Gizę w ostatniej chwili uprzedził bramkarz Karpat. W pierwszej połowie szczęścia próbował także Mateusz Gawrysiak, ale i on nie zdołał pokonać Marcina Korbeckiego. W końcowych fragmentach pierwszej połowy Kamil Radulij podwyższył prowadzenie gospodarzy. Były zawodnik Hetmana Zamość uderzył z ostrego kąta i mimo interwencji Kamila Beszczyńskiego piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki Wisły. W 69 min mogło nawet być 4:0 dla miejscowych, ale strzał Pawła Fydrycha najpierw odbił się od jednego słupka, po chwili od drugiego i wreszcie złapał ją bramkarz zespołu z Puław. – Byliśmy słabsi i zasłużenie nie zdobyliśmy żadnego punktu. Nie ma jednak co ukrywać, że pierwsza bramka Łukasza Misztala po prostu pokrzyżowała nam plany. Ja czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Kiedy już zaczęliśmy radzić sobie lepiej, dostaliśmy bramkę do szatni i znowu wszystkie plany wzięły w łeb. Nie załamujemy się jednak i w kolejnych spotkaniach postaramy się pozbierać – mówi trener Mariusz Sawa. Karpaty Krosno – Wisła Puławy 3:0 (2:0) Bramki: Misztal (3-samobójcza), Radulij (45, 55). Karpaty: Korbecki – Sikorski (58 Szymański), Gonet, Włodarski (46 Jarząb), Łukaczyński, Radulj, Zieliński, Fydrych, Koncewicz (66 Zima), Śliwiński, Buczek (79 Sico). Wisła: Beszczyński – Kowalski, Kursa, Bednaruk, Misztal (46 Orzędowski), Gawrysiak, Kamola, Mokiejewski, Wójtowicz (46 Kozieł), Nowak, Giza (90 Gawda). Żółte kartki: Szymański, Sico – Kursa, Dryk. Sędziował: Piotr Kasperski (Lublin). Przed pierwszym gwizdkiem spotkania pomiędzy Izolatorem Boguchwała, a Zartmetem Olendrem Sól zdecydowanym faworytem do zdobycia trzech \"oczek” byli gospodarze. Goście liczyli jednak na efekt \"nowej miotły”, bo kilka dni temu na ławce trenerskiej beniaminka Michała Furlepę zastąpił Siergiej Gacenko. Doświadczony szkoleniowiec w najgorszych koszmarach nie przypuszczał jednak, że w pierwszym meczu jego podopieczni polegną aż 0:7! Już po pierwszej połowie podopieczni Grzegorza Opalińskiego mieli w zapasie trzy bramki. W drugiej połowie grając już na luzie bez większego wysiłku zdobywali kolejne gole. Strzelaninę na \"Izoarenie” zakończył Maciej Rusin w 89 minucie, ale gospodarze w trakcie drugiej części mogli zdobyć jeszcze kilka bramek. – Nie wiem, czy którakolwiek z trzecioligowych drużyn w sobotę potrafiłaby wywieźć z Boguchwały korzystny rezultat. Izolator zagrał po prostu super mecz, a my beznadziejny. Trener Gacenko w trakcie zawodów wielokrotnie łapał się za głowę, bo założenia na to spotkanie były zupełnie inne. Mieliśmy wycofać się do defensywy i nie dawać im rozegrać piłki. Wyglądało to jednak odwrotnie. Popełniliśmy jak zwykle wiele indywidualnych błędów i szczerze mówiąc mogliśmy przegrać jeszcze wyżej. Mimo fatalnego debiutu Gacenko nie ma zamiaru rezygnować już po pierwszym meczu. Trener powiedział, że czeka go sporo pracy, ale on się jej podejmuje – mówi prezes Olendra Lucjan Kupczak. Izolator Boguchwała – Zartmet Olender Sól 7:0 (3:0) Bramki: Porada (10, 63), Domin (32), Bereś (38), Płonka (52), Rusin (72, 89). Izolator: Pawlus – Kopiec, Czopko, Woźniak, Krzak, Bereś (75 Karwat), Skiba (72 Sierżęga), Porada (66 Rusin), Cupryś, Domin (62 Powierża), Płonka Olender: Sasim – Dobromilski (81 Ł. Kusiak), Sawczuk, Bubiłek, Grelak, Wołoszyn (59 Rataj), Blicharz, Lalik (81 Blacha), Dorosz, Albingier, A. Kusiak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama