Lublin: Siedmiu pacjentów po dopalaczach wyszło już ze szpitala
W ciągu ostatnich dni lekarze Dziecięcego Szpitala Klinicznego i Oddziału Toksykologii szpitala im. Jana Bożego w Lublinie hospitalizowali siedmiu pacjentów. Wśród nic było dwoje nastolatków.
- 05.10.2010 11:35
W poniedziałek Oddział Toksykologii opuścili: 26-latek oraz 16- i 18-letnia kobiety. Dłuższej hospitalizacji nie wymagało też troje innych pacjentów, których leczono ambulatoryjnie. Do domu wypisano również 15-latka, który zażył dopalaczy i trafił na oddział toksykologii szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, a później do DSK.
– 15-latka hospitalizowaliśmy od czwartku. W poniedziałek lekarze wypisali chłopca do domu – potwierdza Agnieszka Osińska, rzeczniczka prasowa Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.
Lubelskie szpitale przeżywają prawdziwe oblężenie. Trafia do nich coraz więcej młodych ludzi, którzy zażywali dopalaczy. – Najwięcej pacjentów trafia do szpitali po weekendzie. Niektórzy z nich nie wymagają dłuższego leczenia – dodaje dr Hanna Lewandowska-Stanek ze szpitala im. Jana Bożego. – Tygodniowo na oddział naszego szpitala przybywa średnio 3-4 nastolatków, którzy przedawkowali substancje odurzające – zaznacza Agnieszka Osińska. – Mamy nadzieję, że decyzja o zamknięciu sklepów z dopalaczami ograniczy te liczby.
Reklama
Komentarze