Reklama
Nagroda Nike: Lubelskie początki dramatu \"Nasza klasa\" Tadeusza Słobodzianka
Tadeusz Słobodzianek dostał nagrodę Nike za dramat \"Nasza klasa\". O lubelskich korzeniach dramatu mówi Janusz Opryński, dyrektor Międzynarodowego Festiwalu \"Konfrontacje Teatralne”.
- 04.10.2010 19:30
W niedzielę prestiżową literacka nagrodę Nike dostał dramat. Jury nagrodziło Tadeusza Słobodzianka za \"Nasza klasę. Historię w XIV lekcjach”.
Premierowe wystawienie dramatu będziemy mogli zobaczyć w czasie tegorocznych Konfrontacji, Słobodzianek będzie w Lublinie. Miał pan przecieki z jury Nike czy kobiecą intuicję?
– Ja generalnie wierzę w kobiecą intuicję, ale współpraca z Tadeuszem Słobodziankiem jest znacznie dłuższa niż przygotowania tegorocznej edycji konfrontacji i start jego dramatu w konkursie Nike.
W 2006 roku dramaturg i twórca Laboratorium Dramatu wspólnie z nami i Teatrem NN zorganizował warsztat dramaturgiczny w Nasutowie zatytułowany \"Żydzi Lubelscy”. Dwa lata później, w 2008 roku na konfrontacjach pokazaliśmy 5 przedstawień, które swój początek miały w Nasutowie.
Jednym z nich była \"Nasza klasa”?
– Dwa lata temu w czasie konfrontacji odbyło się czytanie tego dramatu. Żywo przyjęte przez publiczność.
W mediach pojawiają się informacje, że 16 października w Warszawie odbędzie się prapremiera \"Naszej klasy”.
– Zgodnie z umową Laboratorium Dramatu wystawi \"Nasza klasę” w stolicy, chyba dwa razy. Jesteśmy współproducentem tego spektaklu. Publiczność festiwalowa zobaczy je w piątek 22 października. W sobotę będzie spotkanie z Tadeuszem Słobodziankiem w klubie festiwalowym.
Reklama
Komentarze