Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dziura w ulicy Szczebrzeskiej nadal utrudnia życie kierowcom

Potężna wyrwa na ul. Szczebrzeskiej bardzo denerwuje zamojskich kierowców. Chodzi nie tylko o utrudnienia w ruchu, ale także o… maski ich samochodów.
– Teraz można jeździć tylko jednym pasem ruchu, bo drugi jest wyłączony – denerwuje się pan Stanisław, który zadzwonił do nas w tej sprawie. Na całej powierzchni są tam drobne kamyczki i żwirek, który przyczepia się do kół samochodów i rozrzucany jest po całej okolicy. To rysuje w autach karoserię. Niech to posprzątają. Asfalt na ul. Szczebrzeskiej zapadł się pod koniec czerwca. Wyrwa miła prawie metr głębokości i kilka metrów szerokości. Skąd się wzięła? W tym miejscu miasta grunt jest torfowy, a ponad pięć metrów pod ulicą istnieje kanał sanitarny. Po ulewnych deszczach rura się zapadła i powstała wyrwa. Zamojskie PGK zabrało się do napraw. Zakres prac jest duży. Położono nowy kanał sanitarny, a niebawem pojawi się tam także nowy asfalt. Roboty mogą pochłonąć nawet kilkaset tysięcy złotych. – Nie wiemy, kiedy roboty zostaną zakończone – martwi się Franciszek Josik, prezes PGK w Zamościu. – Dlaczego? W Zamościu bardzo się ostatnio podniósł poziom wód gruntowych. Mamy po prostu prawdziwą, podziemną powódź. Na powierzchni tego nie widać, ale ta sytuacja znacznie utrudnia nam prace. Trudno mówić o terminach. Jednak w sprawie żwirku na ul. Szczebrzeskiej prezes zareaguje natychmiast. – Wyślemy tam zaraz zamiatarkę – zapewnił nas dzisiaj rano.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama