Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ są dwa kroki od awansu do I ligi. Muszą jednak pokonać w barażach KS ROW Rybnik. Pierwszy mecz w niedzielę, o godz. 14.30 na torze przy Al. Zygmuntowskich w Lublinie. Rewanż w Rybniku, już we wtorek.
MAREK WIECZERZAK
07.10.2010 14:41
Goście przyjadą do Lublina w najsilniejszym składzie. Zawodnicy ROW, mimo zawirowań organizacyjno-finansowych w klubie, chcą wygrać to spotkanie i w rewanżu na swoim torze tylko dopełnić formalności.
W awizowanym składzie rybniczan znalazł się m.in. Ronnie Jamroży, który w ostatnim meczu swojego zespołu w lidze szwedzkiej zdobył piętnaście punktów, był też najlepiej punktującym zawodnikiem w spotkaniu ROW z Miszkolcem.
Razem z Rafałem Flegerem ustrzelił w nim czternaście \"oczek”. A jak zapowiada menadżer \"Rekinów” Dariusz Momot dołączyć do składu może jeszcze Duńczyk Nicolai Klindt.
Działacze Lubelskiego Węgla KMŻ nie zamierzają jednak ułatwiać zadania ROW. Świadczy o tym zakontraktowanie indywidualnego mistrza Finlandii Kauko Nieminena. – Wypożyczyliśmy go z zespołu Daugavpils – mówi Zbigniew Wojciechowski, prezes KMŻ.
Fin zawita jutro do Lublina wraz Lukasem Drymlem i Ryanem Fisherem. Działacze \"Koziołków” chcą jeszcze przed niedzielnym meczem zorganizować trening, żeby każdy z nich mógł zapoznać się z torem przy Al. Zygmuntowskich.
Kibice ostrzą sobie zęby na dobre widowisko. A naprawdę jest o co walczyć. Gdyby KMŻ awansował do I ligi to w sezonie 2011, przy odpowiednim wsparciu finansowym, mógłby śmiało powalczyć o ekstraligę.
W środę, na spotkaniu udziałowców klubów jeżdżących w elicie polskiego speedwaya, przyklepano reorganizację tych rozgrywek. W sezonie 2011 do Ekstraligi awansują aż dwa najlepsze zespoły I ligi.
KS ROW Rybnik: 1. Daniel Nermark, 2. Mateusz Domański, 3. Ronnie Jamroży, 4. Joonas Kylmaekorpi, 5. Andrij Karpow, 6. Sławomir Pyszny.
Lubelski Węgiel KMŻ: 9. Tomasz Rempała, 10. Lukas Dryml, 11. Mariusz Puszakowski, 12. Ryan Fisher, 13. Karol Baran, 14. Tadeusz Kostro.
Komentarze