Reklama
Grand Prix Bydgoszczy: Gollob mistrzem, a Hampel wicemistrzem świata!
Tomasz Gollob z powodu kontuzji nie ukończył zawodów Grand Prix Polski. Nie przeszkodziło mu to jednak w zwycięstwie w klasyfikacji generalnej. Indywidualnym wicemistrzem świata został z kolei Jarosław Hampel, który utrzymał przewagę nad trzecim Jasonem Crumpem.
- 09.10.2010 22:41
Co ciekawe Polak ani Australijczyk nie zakwalifikowali się nawet do play-off. W fazie zasadniczej obydwaj zdobyli zaledwie po 6 oczek i musieli oglądać plecy kolegów.
Hampel przed zawodami w Bydgoszczy miał trzypunktową przewagę nad Crumpem. Mimo kiepskiego występu mógł więc fetować tytuł wicemistrza globu.
Dwóch Polaków na najwyższych stopniach podium nie było jeszcze nigdy w historii żużla. W 1973 roku mistrzem świata został co prawda Jerzy Szczakiel, ale Zenon Plech był \"dopiero\" trzeci. Polaków rozdzielił wtedy legendarny Nowozelandczyk Ivan Mauger.
Jeśli chodzi o sam cykl Grand Prix, takiej sztuki dokonali tylko Amerykanie (Greg Hancock i Billy Hamill) w 1997 roku oraz Szwedzi (Tony Rickardsson oraz Jimmy Nilsen) w 1998 roku.
Podczas sobotnich zawodów, w obliczu kontuzji Golloba i słabszej dyspozycji Hampela, nie zawiedli pozostali Polacy. Rune Holta oraz startujący z dzikimi kartami Janusz Kołodziej i Piotr Protasiewicz w komplecie awansowali do półfinałów.
W ostatecznym biegu oglądaliśmy tylko dwóch pierwszych. Ostatecznie, Kołodziej był trzeci, a Holta uplasował się na czwartej pozycji.
Dobry występ ma dużą wagę szczególnie dla 26-latka z Tarnowa. Dzięki temu znacznie wzrosły jego szanse na dziką kartę w kolejnej edycji Grand Prix.
Reklama













Komentarze