Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Porażki Tomasovii Tomaszów Lubelski i Górnika II Łęczna na Podkarpaciu

Sympatycy Tomasovii przed wyjazdem swoich pupili do Mielca mieli poważne obawy o końcowy wynik. W tym sezonie podopieczni Zbigniewa Kuczyńskiego lepiej radzą sobie z silniejszymi rywalami, a sporo wpadek zaliczają z tymi gorszymi ekipami. Podobnie było w sobotę, bo Stal ograła \"niebiesko-białych” 2:0.
Bohaterem po stronie miejscowych był Damian Skiba, który jeszcze kilka dni przed meczem chorował i wydawało się, że nie będzie mógł wybiec na boisko. Pojawił się jednak na murawie od pierwszej minuty i był najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. W pierwszej połowie doskonałą okazję do otwarcia wyniku meczu zmarnowali jednak goście. A konkretnie Ireneusz Baran, który uderzył głową tuż obok słupka. Drugą część zawodów z wysokiego \"C” rozpoczęli miejscowi. Dobrym dośrodkowaniem w pole karne zespołu z Tomaszowa Lubelskiego popisał się Piotr Mroziński, a jego brat Paweł wpakował piłkę do siatki. Po godzinie gry arbiter podyktował rzut karny po faulu na Skibie i sam poszkodowany wymierzył sprawiedliwość, podwyższając na 2:0. Do końcowego gwizdka na ławce trenerskiej nie wytrwał szkoleniowiec \"niebiesko-białych” Zbigniew Kuczyński i za krytykę decyzji arbitra o \"jedenastce” został odesłany na trybuny. Po meczu przyjezdni mieli też pretensję o zbyt agresywną grę gospodarzy, którzy często bezpardonowo atakowali wślizgami. Stal Mielec – Tomasovia Tomaszów Lubelski 2:0 (0:0) Bramki: Paweł Mroziński (50), Skiba (62-karny). Stal: Ślarski – Kardyś, Paweł Mroziński, Duda, Fryc, Ryniewicz (46 Szewc), Piotr Mroziński, Świechowski, D. Skiba (78 Hul), Góra (68 D. Buczyński), Wójtowicz (66 Cygnarowicz). Tomasovia: Bartoszyk – Banaś, Zatorski, Sioma, M. Skiba, Żurawski, Chwała (67 Myszkowski), Słotwiński, Baran, Kusiak (82 Kozyra), Pacholarz (64 Wawryca). Żółte kartki: Skiba, Fryc, Piotr Mroziński – Chwała, Myszkowski. Sędziował: Dawid Wierdak (Krosno). Widzów: 250. Górnik II Łęczna przegrał w sobotę w Przemyślu z tamtejszą Polonią 0:1. Dla podopiecznych trenera Mirosława Kosowskiego był to już piąty w tym sezonie mecz bez zdobycia choćby jednego punktu. Co ciekawe w całym ubiegłym sezonie \"zielono-czarni” byli gorsi od rywali także pięć razy. W przerwie letniej działacze gości pożegnali się jednak z wieloma doświadczonymi zawodnikami i o sile zespołu stanowią teraz przede wszystkim juniorzy od czasu do czasu wspierani posiłkami z pierwszej drużyny. W pierwszej połowie częściej przy piłce utrzymywali się gospodarze, ale niewiele z tego wynikało. Czujność Łukasza Witkowskiego sprawdzali tak naprawdę jedynie strzałami z dystansu. Szczęścia próbowali chociażby: Arkadiusz Gosa, Krystian Kazek i Lee Quaye. Bramkarz Górnika II nie miał jednak wielkich problemów z obroną tych strzałów. Po stronie gości najaktywniejszy był Krystian Michalak. I to on był najbliżej pokonania Artura Kuźmy na początku drugiej części spotkania. 23-latek zdecydował się na strzał bezpośrednio z rzutu wolnego z ponad 20 m, ale pomylił się o centymetry. Kolejne fragmenty należały do miejscowych i po godzinie gry doczekali się oni pierwszego gola. Dośrodkowanie Kazka głową sfinalizował Waldemar Jaroch i było 1:0. Do końcowego gwizdka wynik nie uległ zmianie. To Polonia była jednak bliższa zdobycia kolejnych bramek, niż łęcznianie wyrównania. Wymarzoną okazję zmarnował Mateusz Wanat, bo z dwóch metrów nie trafił do pustej bramki. Polonia Przemyśl – Górnik II Łęczna 1:0 (0:0) Bramka: W. Jaroch (61). Polonia: Kuźma – Harłacz, Załoga, W. Jaroch, Gwóźdź, Gawłowski, Gosa, K. Kazek, Tyrawski, Quaye (85 Baran), Wanat. Górnik II: Witkowski – Bodziak, Klajda, Zielony, Żukowski, Jabłoński (80 Majewski), Tymosiak (31 Bujak), Flis, Stachyra, Skorupski, Michalak. Żółte kartki: Harłacz – Żukowski. Sędziował: Andrzej Zwierzchowski (Rzeszów). Widzów: 250.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama