42-letni grzybiarz z Zamościa w stanie krytycznym. Jadł grzyby codziennie
Mężczyzna jest nieprzytomny. Zatrucie organizmu jest na tyle zaawansowane, że lekarze mieli problemy ze zidentyfikowaniem toksyn. Wiadomo, że zbierał m. in. gołąbki, kanie i opieńki.
- Anna Jasińska
- 13.10.2010 11:18
Grzyby jadł codziennie, ostatni raz w sobotę. Następnego dnia poczuł się źle. W poniedziałek pacjentem zajęli się lekarze ze szpitala w Zamościu. We wtorek mężczyznę przetransportowano na oddział lubelskiej toksykologii.
– Kiedy do nas trafił, był w stanie krytycznym. Występowało już krwawienie z układu pokarmowego, brak krzepliwości krwi utrudniał zidentyfikowane toksyn – mówi dr Hanna Lewandowska–Stanek, ordynator oddziału.
Jego wątroba przestała już funkcjonować. Pacjent jest umierający.
Data dodania:
13.10.2010 11:18
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze