Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

W dziesięciu gminach Podlasia radni do rad gmin już zostali wyłonieni

Bez głosowania kandydaci w wielu wsiach zdobyli mandaty samorządowe. Zabrakło konkurencji.
Ta sytuacja dotyczy pojedynczych obwodów w czterech gminach powiatu łukowskiego, trzech powiatu bialskiego, dwóch radzyńskiego i po jednej parczewskiego i łukowskiego. Zarejestrowano tam tylko po jednej liście kandydatów. Po prostu – zabrakło chętnych z innych partii do walki o mandat radnego. – Przedłużaliśmy terminy rejestracji kandydatów, ale w większości przypadków nie przybyło list i kandydatów. Skoro nie zostali zgłoszeni, to nie odbędzie się głosowanie. Radnymi zostaną dotychczas zarejestrowane osoby – wyjaśnia Krzysztof Sadowski, dyrektor Delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Białej Podlaskiej. Zadowolenia nie ukrywa Eugenia Barbara Szczur ze wsi Mościce Dolne (pow. bialski). Jako sołtys tej miejscowości zasłynęła na początku roku, kiedy apelowała o pomoc dla mieszkańców Mościc, gdy podczas największych mrozów wylał Bug i trzeba było ewakuować starsze osoby i zwierzęta. – Tak wyszło, że nie było chętnych na radnego w naszej wsi. Poprzedni radny zrezygnował z ponownego ubiegania się o mandat– mówi pani Barbara. Reprezentuje ona PSL. Więcej w serwisie specjalnym: Wybory Samorządowe 2010 – artykuły, relacje, sondaże Podobnie przez ludowców została zarejestrowana Anna Miciuk, sołtys wsi Mazanówka (gmina Tuczna). Już wcześniej była radną i obecnie, jako jedyna kandydatka, znowu ma mandat w kieszeni na następną kadencję. – W ostatnich latach zabiegaliśmy o poprawę oświetlenia ulicznego i o remonty dróg. Udało się nam we wsi zamienić budynek po szkole na świetlicę. Teraz wystąpiliśmy z wnioskiem o dotacje unijne na generalny remont z wymianą dachu. Chcę zadbać o utwardzenie dróg dojazdowych. Moi ludzie powiedzieli, że muszę znowu kandydować. Mam zaufanie. Myślę, że kobiety potrafią zadbać nie tylko o gospodarstwo domowe, ale też o wieś – mówi pani sołtys. Henryka Maziarz, sekretarz gminy Tuczna, przyznaje, że aż w trzech okręgach nie będzie głosowania. Swe listy zarejestrował tam tylko komitet PSL. Jedna piąta piętnastoosobowej Rady Gminy jest już wybrana. – W całej gminie mamy tylko 28 zarejestrowanych kandydatów do samorządu gminnego. Ludzie nie są zachłanni na władzę – mówi Maziarz. PSL ma bez głosowania pozyskane też dwa mandaty w gminie Komarówka Podlaska oraz po jednym w gminie Serokomla i gm. Łomazy. Czyżby konkurencja polityczna zaspała?Poseł Stanisław Żmijan, p.o. przewodniczący Zarządu Regionu Platformy Obywatelskiej, przyznaje, że jego partia skoncentrowała się głównie na zarejestrowaniu list kandydatów do powiatów i sejmiku. – Mamy teraz zarejestrowane 543 listy w 102 gminach. Przed czterema laty byliśmy tylko na 134 listach. Dokonaliśmy gigantycznego skoku. W niektórych gminach nie mamy swoich list, ale wspieramy dobrych gospodarzy. Kiedy są tam dobrzy radni, nie trzeba wyważać otwartych drzwi – uważa poseł. Dariusz Stefaniuk, członek zarządu powiatu PiS w Białej Podlaskiej, z żalem przyznaje, że w części gmin nie działa demokracja, skoro wyborcy nie mają szans na głosowanie. – W niektórych gminach jednak nie angażują się w sprawy społeczne – uważa. Inny pan Dariusz z janowskiej gminy zauważa jednak, że w wielu obwodach południowego Podlasia młodzi i ambitni boją się narazić dotychczasowym radnym, startując jako ich konkurencja. Zwłaszcza na wsi taką \"bezczelność” pamięta się długo...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama