Sytuacja Lewartu Lubartów jest coraz gorsza, klub ma duże zaległości finansowe. Piłkarze nie mają już środków na utrzymywanie siebie i rodzin. Dlatego na niedzielne spotkanie z Orionem Niedrzwica (0:2) wyszli z transparentem: \"Ile można żyć na minusie?”. W poniedziałek wieczorem przysłali do naszej redakcji list otwarty.
Michał Beczek
09.11.2010 10:48
– Utożsamiamy się z klubem i pragniemy by jak najdłużej istniał na piłkarskiej mapie Polski. Chcemy, żeby mogły się w nim szkolić dzieci z Lubartowa i okolic, a kibice mogli oglądać nas i naszych następców na jak najwyższym poziomie rozgrywek – piszą piłkarze "biało-niebieskich”.
– Nie liczymy na wielkie pieniądze, chcemy po prostu normalnie móc żyć, bo dla niektórych zawodników fundusze z kasy klubowej to jedyne pieniądze, jakie zarabiają. Czy w blisko 25-tysięcznym mieście nie można znaleźć ludzi, którzy chcieliby wesprzeć ten klub? Czy dla miejskich urzędników Lewart już się nie liczy? – czytamy w liście.
Piłkarze nie mają jednak pretensji do prezesa Lewartu, Janusza Mitury. – On swoim zaangażowaniem walczy o dalsze funkcjonowanie klubu. Jako jedyny członek zarządu stara się zapewnić drużynie stabilizację finansową.
Szkoda, że pozostali nie chcą włączyć się w próbę ratowania wielkiej tradycji MKS Lewart. Jeżeli nie chcą walczyć o dobro klubu, to może ustąpiliby miejsca tym, którzy mają pomysły na uzdrowienie sytuacji w drużynie? – piszą piłkarze.
W zarządzie klubu zasiadają również Daniel Cieśla, Ryszard Pakuła, Marek Och oraz Stanisław Serwin. Wczoraj telefon odebrał tylko ten ostatni.
– Stwierdzenie, które kibice zawarli w liście, bardzo mnie zabolało. Ja mocno angażuję się w działalność klubu. Może nie wydałem na jego funkcjonowanie tyle, co pan Mitura, ale wyłożyłem własne pieniądze, kosztem własnej rodziny. Po tym co napisali piłkarze, biorę pod uwagę podanie się do dymisji – powiedział Serwin.
– Nasza sytuacja finansowa jest w tej chwili tragiczna. Piłkarze nie dostają wypłat już od stycznia. Mamy jedynie dwóch sponsorów, którzy regularnie nas wspierają. Poza nimi, każdy nas kopie. Sami płacimy za utrzymanie obiektów, a Pogoń 07 gra na nich za darmo – twierdzi prezes Mitura.
Piłkarze Lewartu Lubartów wysłali do naszej redakcji list otwarty. Cały list publikujemy na MM Lubartów:Piłkarze Lewartu Lubartów: "Ile można życ na minusie?!" (list otwarty)
Komentarze