Orlęta Radzyń Podlaski mistrzem jesieni IV ligi
Runda jesienna IV ligi przeszła już do historii. Zdecydowanie najlepsze okazały się Orlęta Radzyń Podlaski. Podopieczni Rafała Wójcika przegrali zaledwie jedno spotkanie (z Lublinianką 3:4) i z 38 punktami na koncie zostali mistrzem jesieni. W ostatniej kolejce pokonali u siebie Huragan Międzyrzec Podlaski 5:1.
- 11.11.2010 15:38
Co ciekawe, to goście jako pierwsi objęli prowadzenie. W 17 min Krzysztof Stężała w świetnym stylu obronił uderzenie Radosława Klujewskiego, ale przy dobitce Arkadiusza Szczepaniuka był bez szans. Sześć minut później wyrównał niezawodny Paweł Pliszka.
Pomocnik Orląt ładnym, technicznym strzałem przerzucił piłkę nad golkiperem gości. Po przerwie Orlęta odzyskały swój rytm gry. Sporo ożywienia wniosła zmiana Łukasza Kępy, który zdobył dwie bramki i wydatnie przyczynił się do sukcesu swojego zespołu.
Trzy punkty do swojego konta dopisali również piłkarze Lublinianki. Podopieczni Zbigniewa Grzesiaka pokonali 2:0 Start Krasnystaw.
– Gospodarze wygrali zasłużenie. Byli po prostu lepsi. My zagraliśmy prawie samymi juniorami. W podstawowej jedenastce znalazło się ich aż siedmiu. Walczyli ile mogli. Niestety, rzut karny podciął nam skrzydła i od tego momentu gra kompletnie siadła – powiedział Jarosław Góra, szkoleniowiec Startu.
WYNIKI
Dwernicki Stoczek Łukowski – Lewart Lubartów 0:3 (Kaczmarski 23, 73, 80)
* Orlęta Łuków – BKS Unia Bełżce 3:0 (Purzycki 40, Buga 56, 71)
* Orlęta Radzyń Podlaski – Huragan Międzyrzec Podlaski 5:1 (Pliszka 23, 54 z karnego, Ł. Kępa 52, 66, Koczkodan 90 – A. Szczepaniuk 17)
* Włodawianka Włodawa – Wieniawa Lublin 2:1 (Chaciówka 67, 85 – Puszka 37)
* Lublinianka Lublin – Start Krasnystaw 2:0 (Sobiech 40 z karnego, Grzesiak 53)
* Sparta Rejowiec Fabryczny – Huczwa Tyszowce 1:4 (Ziarkowski 5 – Iwanicki 2, 15, 81, Anioł 53)
* Orion Niedrzwica Duża – Janowianka Janów Lubelski 1:2 (P. Sadowski 80 samobójcza – T. Sadowski 32, Matysiak 90)
* Stal Kraśnik – Roztocze Szczebrzeszyn 2:0 (Szewc 19, 79).
Reklama













Komentarze