Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Runda jesienna w wykonaniu naszych trzecioligowców w skrócie

Jaka była runda jesienna w wykonaniu trzecioligowców z naszego regionu? Pozytywnie zaskoczyła Wisła Puławy i Podlasie Biała Podlaska. Najbardziej zawiodła Avia Świdnik.
AVIA ŚWIDNIK To nie była udana runda dla podopiecznych trenera Tomasza Wojciechowskiego. Sezon zaczął się dla \"żółto-niebieskich” od walkowera za spotkanie z Partyzantem Targowiska. W pewnym momencie Avia znalazła się nawet w strefie spadkowej, ale po ultimatum od działaczy świdniczanie zaczęli grać lepiej. Zadyszka ponownie przyszła w końcówce, bo w czterech ostatnich meczach Bartek Mazurek i jego koledzy zdobyli tylko dwa punkty. W efekcie w zimie zanosi się na spore zmiany kadrowe. Ciężko będzie też zatrzymać w drużynie jej najjaśniejszą postać – Radosława Muszyńskiego, który na pewno dostanie kilka zaproszeń na testy. CHEŁMIANKA Beniaminek miał w pierwszej rundzie poważne wahania formy. Początek był wymarzony, bo w pewnym momencie był nawet najwyżej sklasyfikowanym zespołem z naszego regionu. Niestety w 11 kolejce \"biało-zielonym” przydarzyła się koszmarna wpadka w Tarnobrzegu, gdzie ekipa z Chełma poległa aż 0:8. Humory zespołowi Waldemara Wiatra poprawiło dopiero zwycięstwo w z Tomasovią (3:1). Dzięki trzem punktom zdobytym w Tomaszowie Lubelskim Chełmianka odskoczyła od strefy spadkowej. W zimie działacze i szkoleniowiec powinni przede wszystkim wzmocnić defensywę. \"Biało-zieloni” obok Olendra Sól stracili przecież najwięcej bramek – aż 29 w 15 spotkaniach. GORNIK II ŁĘCZNA Górnik II nie będzie już dominował tak, jak zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Mocno odmłodzony skład, krótka ławka i kłopoty z młodzieżowcami spowodowały, że \"zielono-czarni” na półmetku rozgrywek zajmują dopiero 12 pozycję w tabeli mając na koncie 17 \"oczek”. Punkt więcej w minionym sezonie łęcznianie mieli po… sześciu kolejkach. Przed rokiem kończyli z kolei rundę mając dwukrotnie większy dorobek niż teraz. Niewykluczone jednak, że pozycja drużyny Mirosława Kosowskiego jeszcze się poprawi. Wszystko zależy od decyzji Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, który powinien przywrócić łęcznianom zwycięstwo ze Stalą Mielec. PODLASIE BIAŁA PODLASKA Obok Wisły Puławy największa, pozytywna niespodzianka rundy jesiennej. Podopieczni trenera Dariusza Banaszuka upodobali sobie zwłaszcza wynik 1:0, bo aż sześć razy wygrywali w takim stosunku. Trzykrotnie natomiast okazywali się gorsi od rywali o jedno trafienie. W Białej Podlaskiej opłaciła się również polityka stawiania na młodych zawodników. Z dobrej strony nie po raz pierwszy pokazał się Arkadiusz Maksymiuk, a sporo dobrych momentów mieli również: Michał Magier, czy bramkarz Adam Wasiluk. Świetną robotę nie tylko na boisku, ale i w szatni wykonują również najbardziej doświadczeni: Artur Bożyk i Wojciech Jarzynka. Bez nich o szóstym miejscu w tabeli nie mogłoby być mowy. STAL PONIATOWA Przed rozpoczęciem sezonu Stal wydawała się jednym ze słabszych zespołów. I ta opinia potwierdziła się na boisku, bo poniatowianie zdobyli ledwie dziewięć \"oczek”. W trakcie sezonu pracę stracił trener Marek Leszczyński, a zastąpił go zaledwie 24-letni Tomasz Jasik. Efekt nowej miotły na niewiele się jednak zdał. Stal od zwycięstwa z Chełmianką, które zanotowała 26 września poniosła aż sześć porażek z rzędu i dopiero w ostatniej serii gier przerwała fatalną passę remisem z Olendrem Sól. Na wiosnę działacze z Poniatowej zapowiadają jednak wzmocnienia i walkę o utrzymanie. Przed rokiem się udało, a jak będzie teraz? TOMASOVIA TOMASZÓW LUBELSKI Dziwna to była runda w wykonaniu \"niebiesko-białych”. Piłkarze Zbigniewa Kuczyńskiego dorobili się nawet przydomku janosiki, bo punkty zabierali bogatym, a oddawali je biednym. Jeżeli Tomasovia nauczy się jednak grać z teoretycznie słabszymi rywalami to spokojnie może zakończyć sezon na znacznie wyższym miejscu, niż ósme, które obecnie zajmuje. Odkryciem rundy po stronie ekipy z Tomaszowa Lubelskiego był bez wątpienia Jacek Kusiak – autor sześciu goli i jeden z najlepszych strzelców trzeciego frontu z naszego regionu. WISŁA PUŁAWY Wicelider, na którego nikt nie stawiał. Zwłaszcza po tym, jak sponsor strategiczny – Zakłady Azotowe zdecydowały się znacznie ograniczyć finansowanie klubu. Dodatkowo z powodu problemów z boiskiem w Puławach Wisła aż 13 z 15 meczów rozegrała na wyjazdach. – W tych okolicznościach nasze osiągnięcia to mistrzostwo świata – mówi trener Mariusz Sawa i ciężko się z nim nie zgodzić. Dodatkowo \"Duma Powiśla” to jeden z najmłodszych zespołów w tej lidze, który ciągle powinien się rozwijać. Jeżeli działaczom uda się dopiąć budżet to bardzo prawdopodobne, że wkrótce kibice z Puław będą oklaskiwali swoich pupili ligę wyżej. ZARTMET OLENDER SÓL Ostatnia drużyna w tabeli główny i kandydat do spadku, bo problemy z głównym sponsorem wydają się nie mieć końca. Olender nie dysponuje też swoim boiskiem i musi rozgrywać mecze w Biłgoraju. Z powodu słabych wyników z pracą pożegnał się nawet trener Michał Furlepa, który od 2006 roku poprowadził ten klub z A klasy na trzeci front.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama