Reklama
Urzędnicy chcą wcisnąć rodzinie dom, który może runąć
Mimo orzeczonej eksmisji, czteroosobowa rodzina nie chce opuścić mieszkania należącego do gminy. Lokal socjalny, który im zaproponowano, nie nadaje się do zamieszkania. Potwierdził to nadzór budowlany.
- 16.11.2010 19:29
Małżeństwo Ciupaków z dwójką dzieci przez kilka lat wynajmowało od gminy 60-metrowe mieszkanie w Domu Nauczyciela w Godziszowie w pow. janowskim. W 2007 r. zmieniło się lokalne prawo i w tego typu lokalach mogli mieszkać jedynie nauczyciele i pracownicy gminy.
Umowy z małżonkami nie przedłużono. Sprawa trafiła do sądu. Rok temu zapadła decyzja o eksmisji. Gmina miała zapewnić rodzinie lokal socjalny. I zapewniła: dom z jedną izbą, komorą-spiżarką i korytarzem.
Ciupakowie nie przyjęli oferty w obawie o swoje bezpieczeństwo. – Nie da się tam mieszkać, zwłaszcza z dziećmi. Dom jest zawilgocony. Nie ma ani łazienki, ani toalety – wyjaśnia Krzysztof Ciupak. – Nie ma też drogi dojazdowej.
– Nie wyobrażam sobie tu życia – wtóruje mężowi Dorota Ciupak. – Jeden pokój miałby służyć za sypialnię, kuchnię i łazienkę. Gdzie miałyby się uczyć dzieci, skoro pokój ma niecałe 16 metrów kwadratowych.
Dzieci Ciupaków też oglądały dom. – Brudny i zimny. Pewnie są też szczury – boi się 6-letnia Julia.
– Tam jest strasznie – potwierdza 8-letni Bartek.
Ponieważ Ciupakowie nie wyprowadzili się z lokalu gminy, we wrześniu sąd w Janowie Lubelskim zdecydował o umieszczeniu ich dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej. – Postawili nas pod ścianą: albo się tu przeprowadzicie, albo odbierzemy wam dzieci – mówi K. Ciupak.
10 listopada sąd uznał jednak, że nie ma podstaw, aby odebrać małżeństwu prawa rodzicielskie i wcześniejszą decyzję uchylił.
Na wniosek małżonków stan techniczny budynku oceniał nadzór budowlany. – Nie nadaje się on do zamieszkania – wyjaśnia Piotr Startek, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Janowie Lubelskim. – Nie może być lokalem socjalnym.
Zdaniem inspektorów, pomieszczenia w izbie mieszkalnej są za niskie. Poza tym, dom nie ma wentylacji, niezgodna z wymogami jest też wysokość drzwi, a wewnętrzne ściany wyłożone są styropianem.
Dom nie spełnia też wymogów Ustawy o ochronie praw lokatorów. Według dokumentów, którymi posługuje się gmina, pomieszczenie mieszkalne ma mieć 25 mkw. Tymczasem izba, którą zaproponowano Ciupakom, ma… 15,91 mkw.
Co na to Urząd Gminy w Godziszowie? Od ponad miesiąca próbujemy skontaktować się z wójtem. Bezskutecznie. Kiedy telefonujemy, nigdy nie ma go w urzędzie. Wysłaliśmy również pytania pocztą elektroniczną. Wójt odpowiedział nam na nie… pytaniami. Raz telefon odebrała sekretarz gminy i po krótkiej rozmowie odłożyła słuchawkę.
Reklama













Komentarze