Reklama
ESK 2016: Lublin czeka na Wasze oryginalne pomysły
Masz pomysł na ciekawe wydarzenie – nie czekaj, pisz! Do 20 stycznia, każdy może przesłać mailem do magistratu propozycje wydarzeń, które mogłyby wydarzyć się w Lublinie.
- 12.12.2010 17:28
Po co to wszystko? Żeby jeszcze więcej mogło dziać się w mieście, które walczy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku.
– Każdy mieszkaniec, firma, instytucja, biznesmen, lekarz, czy ktokolwiek inny może zgłosić swój pomysł – zapewnia Rafał KoZa Koziński z zespołu starającego się o ESK.
W swoim projekcie warto zawrzeć sześć punktów. Pierwszy: tytuł wydarzenia, drugi to jego opis, trzeci mówi o tym, kogo do tego zaangażować, czwarty dotyczy finansów, piąty to miejsce na uwagi, a szósty to namiary na autora. Później wystarczy wysłać to mailem na adres projekty2016@lublin.eu. I gotowe.
Tu ważna uwaga: jeśli ktoś nie wie, co wpisać w danym punkcie, może od razu przejść do następnego. Nie trzeba na siłę obliczać kosztów wydarzenia, ani główkować, kto się tym zajmie. Wystarczą same pomysły. – My je opracujemy w odpowiedni sposób – zapowiada Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta Lublina odpowiedzialny za kulturę.
Jest jeszcze jedno zastrzeżenie: projekty powinny być oryginalne. – Nie na zasadzie "inni to mają, to my też byśmy chcieli" – zastrzega Krzysztof Czyżewski, konsultant magistratu. – Chodzi nam o projekty, jakich inni nie mają – podkreśla.
Po co to wszystko? Żeby jeszcze więcej mogło dziać się w mieście, które walczy o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 roku. Kto go dostanie – okaże się 21 czerwca. Wygra jedno z pięciu miast, które weszły do finału konkursu. Oprócz Lublina są to: Gdańsk, Katowice, Warszawa i Wrocław. Każde z tych miast musi do 16 czerwca sporządzić ostateczną aplikację konkursową.
– Musimy pokazać, że nasz program będzie najlepszy z polskich programów, naprawdę europejski i z silnym rozszerzeniem na Wschód – podkreśla Czyżewski.
Jako, że konkurujące z nami miasta nie powinny wiedzieć zbyt dużo o tym, czym Lublin zaskoczy w konkursie może się okazać, że Ratusz nie ogłosi publicznie, które z nadesłanych projektów wybrał, a z ich autorami będzie pracować po cichu.
Jak co roku, tak i w 2016 r. tytuł ESK otrzyma jedno miasto z nowych krajów unii, w tym przypadku z Polski oraz jedno ze starej części – w 2016 r. będzie to Hiszpania. Tam też trwa rywalizacja miast. – Już zastanawiamy się, kto mógłby być naszym hiszpańskim partnerem – mówi Karolina Rozwód, zaangażowana w wyścig do ESK. Finalne rozmowy z potencjalnymi partnerami zaplanowane są na styczeń.
Reklama
Komentarze