Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

UMCS organizuje dwie wigilie. Będzie dużo jedzenia i muzyka na żywo

Na obu wigiliach dla studentów będzie jutro dużo jedzenia, świąteczna muzyka, opłatek i życzenia. Na obu zjawią się też pracownicy uczelni. I tylko rektor nie może się rozdwoić, więc na drugą wyśle swojego zastępcę.
Takiego świętowania nie będzie miała w tym roku żadna inna uczelnia w Polsce. Tylko na lubelskim Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej zaplanowano na jutro dwie wielkie wigilie dla studentów i pracowników. – Pierwszą organizuje Fundacja Absolwentów UMCS, drugą Zarząd Uczelniany Samorządu Studentów naszej uczelni – zapowiada Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik UMCS. Żeby było jeszcze milej, pracownicy uczelni mogą jutro skończyć pracę 15 minut wcześniej, czyli o godz. 15. Właśnie wtedy rozpocznie się wigilia organizowana przez Fundację Absolwentów UMCS. – Wzorem roku ubiegłego spotkamy się pod pomnikiem naszej patronki, aby podzielić się chlebem, złożyć sobie życzenia, pokolędować, zjeść wigilijny bigos i barszczyk – zachęca Arkadiusz Wronowski z fundacji. – Dodatkowo chcemy w trakcie uroczystości przeprowadzić zbiórkę na rzecz Dziecięcego Szpitala Klinicznego – dodaje. To samo (z wyjątkiem zbiórki) czeka uczestników drugiej uczelnianej wigilii, która z kolei zacznie się o godz. 16 na parkingu przed Akademickim Ośrodkiem Sportowym UMCS. W programie są życzenia, opłatek, bigos i barszczyk. – Będzie też dj i muzyka na żywo – zapowiada Paweł Romański z samorządu. – Zapraszamy wszystkich studentów, pracowników i przyjaciół uniwersytetu. Jedzenia i muzyki nie zabraknie. Dlaczego na jednej uczelni nie udało się zrobić jednej, wspólnej wigilii? – Prowadziliśmy rozmowy na ten temat – zdradza Wronowski. – My nie chcieliśmy robić wigilii na parkingu między akademikami. Z kolei studenci chcą na swojej wigilii propagować działalność samorządu. Ustaliliśmy więc, że zrobimy dwie wigilie: jedną po drugiej. – Jedna drugiej nie przeszkadza – podkreśla Wronowski. – Wręcz odwrotnie. Warto pojawić się na obu. – Fundacja organizuje krótkie spotkanie opłatkowe z rektorem. U nas wigilia potrwa trochę dłużej. Dotąd, aż będą studenci – dodaje Romański. – Obie imprezy ze sobą nie kolidują. Studenci szykują także specjalną niespodziankę: świąteczną iluminację na akademiku Helios. Jaką? – Niech to będzie niespodzianka – mówi Romański. – Mamy nadzieję, że uda się ją \"odpalić”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama