Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jurij Michalczuk może odejść z Huczwy Tyszowce. Zastąpi go Droździel?

Spore zmiany szykują się w Huczwie Tyszowce. Rewelacyjnie spisującego się beniaminka może opuścić kilku podstawowych zawodników. A najpoważniejsza może okazać się starta Jurija Michalczuka. W rundzie jesiennej ukraiński napastnik był najskuteczniejszym zawodnikiem \"biało-zielonych”.
Zdobył siedem goli i zwrócił na siebie uwagę klubów występujących w wyższych klasach rozgrywkowych. Konkretną ofertę złożył Izolator Boguchwała i całkiem prawdopodobne, że w najbliższych dniach Michalczuk trafi do lidera III ligi lubelsko-podkarpackiej. Ukrainiec to nie jedyny zawodnik, który niedługo może pożegnać Tyszowce. Wszystko wskazuje na to, że z zespołem pożegna się Tomasz Walentyn, który ma problemy, aby pogodzić pracę zawodową z regularnymi treningami. Pod znakiem zapytania stoją także występy Pawła Jońca. Młody golkiper, który jesienią był bardzo mocnym punktem Huczwy, na co dzień studiuje w Rzeszowie i dojazdy do Tyszowiec zabierają mu sporo czasu. W ciągu kilkunastu dni powinna wyjaśnić się również przyszłość Mychajło Somika, Artura Cieślika i Patryka Nowosada. Na szczęście \"biało-zieloni” nie zapominają o wzmocnieniach. Trener Jacek Paszkiewicz chętnie widziałby w składzie swojego zespołu Kamila Droździela z Motoru Lublin, Piotra Waśkiewicza z Tomasovii oraz Tomasza Margola z Igrosu Krasnobród. Po 1 stycznia, podczas spotkania zarządu klubu okaże się, czy Huczwę stać będzie na tych zawodników. – Bez względu na wszystko, postaramy się uzyskać jak najlepszy wynik sportowy. Jeżeli w klubie pojawią się pieniądze na wzmocnienia i wola walki o czwartą ligę, to na pewno nie przestraszmy się wyzwania – zapewnia Paszkiewicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama