Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turniej Czterech Skoczni rusza w środę w Oberstdorfie. Małysz faworytem

W środę w Oberstdorfie rozpocznie się 59 Turniej Czterech Skoczni. Do faworytów turnieju należy m.in. Adam Małysz.
To nie w Engelbergu, Zakopanem czy Kuusamo przechodzi się do historii skoków narciarskich. Do kronik tej dyscypliny można natomiast wpisać się w Bishofshofen, gdzie co roku kończą się zmagania jednej z najbardziej prestiżowych imprez w kalendarzu sportów zimowych. Na przełomie roku wszystkie drogi prowadzą w Alpy, na obiekty położone w Niemczech i Austrii. Po raz pierwszy Turniej Czterech Skoczni został rozegrany w 1953 roku. Na inaugurację zwyciężył Austriak Sepp Bradl. Natomiast w ubiegłym roku z wygranej cieszył się jego rodak Andreas Kofler. Rekordzistą, pod względem końcowych sukcesów, jest z kolei Fin Janne Ahonen, który pięciokrotnie stawał na najwyższym stopniu podium. Raz nawet dokonał tej sztuki, mimo że nie wygrał ani jednego z konkursów. Zresztą, nie był to odosobniony przypadek, bo identyczny powód do radości miało jeszcze siedmiu innych zawodników. Osiągniecie Ahonena będzie trudne do pobicia. Podobnie jak doścignięcie wyniku Svena Hannawalda. W sezonie 2001/02 Niemiec był zwycięzcą 50 Turnieju Czterech Skoczni, triumfując w każdym z konkursów. Do tej pory jeszcze nikt nie poszedł w ślady "Hanniego”. Do ciekawego przypadku doszło też w 2006 roku, kiedy Ahonen i Czech Jakub Janda uzbierali na koniec identyczną liczbę punktów. Polska też zapisała się w historii Turnieju Czterech Skoczni. Oczywiście za sprawą Adama Małysza, który wygrał w 2001 roku. Teraz też, pomimo upływu lat, "Orzeł z Wisły” umieszczany jest w gronie faworytów, obok Thomasa Morgensterna, Andreasa Koflera, Simona Ammanna i Mattiego Hautamaekiego. Dobrym prognostykiem były ostatnie konkursy Pucharu Świata, kiedy lider "biało-czerwonych” dwukrotnie stawał na podium. – Mogę obiecać, że będę walczył na Turnieju Czterech Skoczni – mówi Małysz dla portalu skijumping.pl. – Na pewno skoki muszą być dobre, bo czołówka jest mocna, szczególnie dwóch Austriaków – Morgenstern oraz Kofler. Miejmy nadzieję, że moja forma jest już dobra.
1953 – Sepp Bradl (Austria), 1990 – Dieter Thoma (Niemcy), 1991 – Jens Weissflog (Niemcy), 1992 – Toni Nieminen (Finlandia), 1993 – Andreas Goldberger (Austria), 1994 – Espen Bredesen (Norwegia), 1995 – Andreas Goldberger (Austria), 1996 – Jens Weissflog (Niemcy), 1997 – Primoż Peterka (Słowenia), 1998 – Kazuyoshi Funaki (Japonia), 1999 – Janne Ahonen (Finlandia), 2000 – Andreas Widhoelzl (Austria), 2001 – Adam Małysz (Polska), 2002 – Sven Hannawald (Niemcy), 2003 – Janne Ahonen (Finlandia), 2004 – Sigurd Pettersen (Norwegia), 2005 – Janne Ahonen (Finlandia), 2006 – Janne Ahonen (Finlandia) i Jakub Janda (Czechy), 2007 – Anders Jacobsen (Norwegia), 2008 – Janne Ahonen (Finlandia), 2009 – Wolfgang Loitzl (Austria), 2010 – Andreas Kofler (Austria). Najlepsze lokaty Polaków: 1962 – Antoni Wieczorek (5 miejsce), 1964 – Józef Przybyła (7 miejsce), 1965 – Józef Przybyła (6 miejsce), 1975 – Stanisław Bobak (5 miejsce), 1976 – Stanisław Bobak (6 miejsce), 1985 – Piotr Fijas (7 miejsce), 1986 – Piotr Fijas (7 miejsce), 2001 – Adam Małysz (1 miejsce), 2002 – Adam Małysz (4 miejsce), 2003 – Adam Małysz (3 miejsce), 2005 – Adam Małysz (4 miejsce), 2007 – Adam Małysz (7 miejsce), 2008 – Adam Małysz (4 miejsce).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama