Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turniej Czterech Skoczni: Morgenstern wygrał pierwszy konkurs, Małysz 11-ty

Niewiele jest dyscyplin, które w tak dużym stopniu uzależnione są od warunków atmosferycznych. Wiatr, śnieg, czy tak jak w środę, mgła potrafią zepsuć każde widowisko.
Organizatorzy są bezsilni. W inauguracyjnym konkursie 59 Turnieju Czterech Skoczni też były spore problemy. Pierwsza seria niepokojąco zaczęła się wydłużać. Pomimo słabej widoczności udało się ją przeprowadzić, choć odbiło się to na jakości skoków. Po kwalifikacjach do rywalizacji przystąpiło pięciu reprezentantów Polski. I każdy z nich spisał się słabo, przegrywając w systemie k.o. ze swoim konkurentem. Ostatecznie do drugiej serii nie zdołali przebić się Marcin Bachleda, Stefan Hula i Dawid Kubacki. Gorsi byli też Adam Małysz i Kamil Stoch. "Orzeł z Wisły” okazał się słabszy od Thomasa Morgensterna o 16,5 m, ale pozostał w konkursie jako "lucky looser”. Natomiast Stochowi (bardzo słabe lądowanie) dopisało szczęście, bo jego rywal – Norweg Rune Velta, został zdyskwalifikowany za zbyt obszerny kostium. Ale nie tylko "biało-czerwoni” mieli kłopoty ze skakaniem we mgle. Do drugiej serii nie awansował między innymi Ville Larinto, startujący z numerem jeden. Pogoda nie zrobiła za to większego wrażenia na Austriakach. Na półmetku konkursu aż czterech z nich znajdowało na czele stawki, a najwyżej Morgenstern – 131,5 m i 140,5 pkt. Małysz był 21 (115 m i 107,9 pkt). Ale po przerwie, kiedy warunki już się poprawiły, najlepszy polski zawodnik pokazał klasę. Małysz wyrównał osiągnięcie Morgensterna, osiągając odległość 131,5 m. Dzięki temu objął na długo prowadzenie w konkursie, a w ostatecznym rozrachunku przesunął się wyraźnie w górę stawki, na jedenastce miejsce. Do walki pomiędzy Austriakami w drugiej części konkursu wmieszał się Matti Hautamaeki. Fin zaatakował z siódmej lokaty, skokiem na aż 137,5 m. Poprzeczka zawisła bardzo wysoko. Dla Andreasa Koflera, Manuela Fettnera i Wolfganga Loitzla nawet zbyt wysoko. Mattiego nie przeraził się tylko "Morgi”, którego odpowiedzią było 138 m i zwycięstwo w Oberstdorfie.
1. Thomas Morgenstern (Austria) 289,6 (131,5/138,0), 2. Matti Hautamaeki (Finlandia) 273,1 (125,0/137,5), 3. Manuel Fettner (Austria) 264 (130,0/131,5), 4. Simon Ammann (Szwajcaria) 259,6 (123,0/134,5), 5. Andreas Kofler (Austria) 259 (128,5/126,0), 11. Adam Małysz (Polska) 243,3 (115,0/131,5), 25. Kamil Stoch (Polska) 222,4 (118,0/122,5).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama