Po udanym sezonie 2010, motocyklowy zespół wyścigowy Bogdanka Racing ostro przygotowuje się do rywalizacji w nowym roku.
Jacek Krukowski
09.01.2011 16:32
Przypomnijmy. Po zwycięstwie Daniela Bukowskiego w międzynarodowej serii Alpe Adria Cup w roku 2009, w minionym sezonie lubelska ekipa została pierwszym polskim zespołem, który nie tylko wystartował w pełnym cyklu pucharu FIM Superstock 1000, będącym serią towarzyszącą mistrzostwom świata klasy Superbike, ale także zdobył w nim punkty, już podczas pierwszej rundy w portugalskim Portimao dzięki świetnej jeździe Marcina Walkowiaka.
Naturalną konsekwencją wygranej Bukowskiego w Alpe Adria Cup było zrobienie kolejnego kroku i starty z rywalami w najwyższej kategorii przeznaczonej dla produkcyjnych motocykli o pojemności 600ccm. Wystartował w mistrzostwach świata Supersport i w swoim pierwszym starcie zdobył punkty, finiszując na trzynastym miejscu na trudnym torze w czeskim Brnie.
Sezon 2010 bardzo udany był także w kraju. Mimo kontuzji, Walkowiak wygrywał wyścigi w mistrzostwach Polski klasy Superstock 1000, a Daniel Bukowski wywalczył wicemistrzostwo i w duecie z Marcinem Kałdowskim zespołowy tytuł mistrzowski w kategorii Supersport.
Po mistrzostwo Polski w nowej, juniorskiej klasie Superstock 600, sięgnął młody, debiutujący w barwach lubelskiej ekipy, Sebastian Zieliński. Na podium w klasie Superbike stawał także Bartłomiej Wiczyński.
Walkowiak ma za sobą serię treningów pod okiem najlepszych instruktorów z USA i Wielkiej Brytanii, zaś pozostali reprezentanci zespołu intensywnie pracują nad kondycją w oczekiwaniu na pierwsze testy.
Zima była także pracowita dla managera ekipy, Igora Piaseckiego
-Sezon 2010 był dla nas wszystkich bardzo udany i co naturalne podniósł poprzeczkę naszych ambicji. – mówi manger teamu Igor Piasecki.
– Mimo sukcesów w kraju nie zamierzamy być przysłowiową, dużą rybą w małym stawie i naszym priorytetem w tym roku są starty zagraniczne. Nasz program zapowiada się bardzo interesująco. Nie o wszystkim mogę jednak mówić by nie zapeszyć.
Nieoficjalnie słyszy się, że zespół z Bogdanki może wejść w alians startowy ze znanym teamem brytyjskim ze bardzo dobrymi zawodnikami w składzie. "Menago” Bogdanka Racing nie chce jednak tego potwierdzić, ani zdementować.
Poczekamy, zobaczymy.
Komentarze