Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wypadek na sankach. 12-latek wpadł pod samochód

12-letni chłopiec wpadł pod koła samochodu podczas zabawy na sankach w Białej Podlaskiej.
Do wypadku doszło w niedzielne popołudnie na ul. Janowskiej. 12-latka siedzącego na sankach ciągnął jego kolega. Szli od strony ul. Sapieżyńskiej. W pewnym momencie sanki wyjechały od wprost pod skodę octavię, którą kierował 64-letni mężczyzna. Kierowca próbował jeszcze uniknąć wypadku. Zjechał na prawą stronę jezdni i uderzył w pryzmę śniegu. Mimo to pojazd potrącił sanki, razem z jadącym na nich 12-letnim Stanisławem. Ranny dwunastolatek został przewieziony do szpitala, gdzie okazało się, że ma złamaną kość podudzia. Po założeniu gipsu chłopiec został zwolniony do domu. – Wyjaśniamy okoliczności tego wypadku. Prawdopodobnie sprawa zostanie skierowana do sądu rodzinnego i nieletnich – mówi Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji. Kierowca skody był trzeźwy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama