Piszczac I Kolonia: Strażacy nie mogli dojechać do pożaru
Trzy wozy strażackie nie mogły dojechać do pożaru drewnianego budynku mieszkalnego. Wszystko przez rozmiękłą drogę.
- 26.01.2011 17:16

Na pomoc musiała ruszyć koparka i ładowarka, które wyciągnęły wozy z strażackie z błota.
W trudnej akcji gaśniczej we wtorek wieczorem ostatecznie wzięło udział pięć zastępów, które nie mogły dotrzeć w odpowiednim czasie do ognia.
- Straty wyniosły około 45 tys. zł. Pożar powstał prawdopodobnie wskutek zapalenia się sadzy w przewodzie kominowym – wyjaśnia mł. brygadier Witold Grajcar z Komendy Miejskiej PSP.
Na miejsce pożaru przyjechało też pogotowie. 33-letni syn gospodarza pokaleczył się podczas zbijania szyby, gdy chciał wydobyć psa z płonącego budynku.
Reklama













Komentarze