W sejmiku województwa dzielą się władzą. Kto będzie w zarządzie?
Głównym punktem obrad poniedziałkowej sesji będzie podział stanowisk. U władzy pozostanie koalicja PO-PSL, ale odwrócą się proporcje w składzie zarządu województwa. PSL będzie miało trzech przedstawicieli, a PO - dwóch.
- 01.12.2014 06:30

W niedzielę do wieczora trwały negocjacje między koalicjantami. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie PSL, które ma 12 radnych w sejmiku, będzie miało swojego marszałka, którym pozostanie Sławomir Sosnowski, a także wicemarszałka i członka zarządu. Tym pierwszym będzie dotychczasowy sekretarz województwa Artur Walasek, a skład zarządu ze strony ludowców uzupełni Arkadiusz Bratkowski, ostatnio poseł do Parlamentu Europejskiego. PSL dostanie też stanowisko przewodniczącego sejmiku. Ma nim zostać Przemysław Litwiniuk, który w minionej kadencji przewodził Radzie Powiatu w Białej Podlaskiej. - Jest młody, ale już bardzo doświadczony. Doskonale nadaje się do pełnienia tej funkcji - mówi nam jeden z działaczy PSL.
PO, która do tej pory miała trzech przedstawicieli w zarządzie województwa, tym razem wprowadziła siedmiu radnych i będzie musiała zadowolić się stanowiskami wicemarszałka i członka zarządu. W niedzielę po zakończeniu negocjacji z ludowcami zebrał się Zarząd Regionu partii, który miał rozmawiać o swoich rekomendacjach. Kandydatem do pozostania wicemarszałkiem wydaje się być Krzysztof Grabczuk, choć w kuluarach pojawiają się komentarze, że może go zabraknąć w zarządzie.
- Nie ma chemii między nim, a szefem Platformy w regionie Włodzimierzem Karpińskim. Jednak Grabczuk mimo słabego wyniku PO zdobył bardzo dużo głosów i odstawienie go na boczny tor byłoby ryzykowne. Dlatego władze partii raczej się na to nie zdecydują - mówi nam polityk blisko związany z rządzącą koalicją.Grabczuka przed dwoma tygodniami w okręgu chełmskim poparło 23 960 wyborców. Lepszy wynik osiągnął tylko Krzysztof Żuk, który został wybrany na drugą kadencję na prezydenta Lublina i mandatu radnego nie obejmie (jego miejsce w sejmiku zajmie Celina Stasiak). Jako ewentualnego następcę Grabczuka w gabinecie wicemarszałka wymieniano radnego Krzysztofa Bojarskiego, ale ten podobno woli skupić się na pracy w szpitalu w Łęcznej, gdzie jest zastępcą dyrektora.
Członkiem zarządu rekomendowanym przez PO miałby być natomiast Paweł Nakonieczny, były wicestarosta puławski. Co prawda został ponownie radnym powiatowym, ale na utrzymanie stanowiska nie ma co liczyć, bo w powiecie rządzić będzie PSL z PiS. Za jego kandydaturą do zarządu stoi ponoć minister Karpiński. - Na razie nie mogę tego skomentować. Poczekajmy do poniedziałku - ucina Nakonieczny.
Ponadto Platforma dostanie dwa stanowiska wiceprzewodniczących sejmiku. Trzeci najprawdopodobniej będzie pochodził spoza koalicji. Przypomnijmy, że 13 radnymi dysponuje PiS, a SLD - jednym.
Reklama












Komentarze