Reklama
Naruszenia ciszy wyborczej w Lubelskiem
Do godz. 6 rano Komenda Główna Policji odnotowała w kraju 105 incydentów związanych z naruszeniem ciszy wyborczej, która zaczęła się w piątek o północy. Do kilku doszło też w woj. lubelskim.
- 30.11.2014 09:46

W 890 gminach otwarto lokale wyborcze w II turze wyborów samorządowych, w których o wybór ubiega się 1774 kandydatów; do głosowania uprawnionych jest ponad 16 mln osób - powiedziała w niedzielę dziennikarzom sędzia Maria Grzelka z Państwowej Komisji Wyborczej.
- Nie mamy żadnych informacji, by były jakieś zakłócenia w tych lokalach - dodała sędzia Grzelka.
Poinformowała, że wybory odbywają się w ponad 13 tys. obwodowych komisjach wyborczych. W sześciu gminach o wybór ubiega się tylko jeden kandydat.
Jak poinformowało Centrum Operacyjne Komendy Głównej Policji, od rozpoczęcia ciszy wyborczej (sobota, 29 listopada, godz. 0:00) do dziś, do godz. 6, Komendy Wojewódzkie Policji na terenie całego kraju odnotowały łącznie 105 zdarzeń związanych z łamaniem ciszy wyborczej.
- Nie są to jakieś szczególne przypadki - powiedziała sędzia Grzelka. Według niej, to "typowe przypadki": zrywanie plakatów wyborczych, rozdawanie ulotek, agitowanie słowne. Np. w Michałowie (Podlaskie) rozdawano ulotki, by osoby nowo zameldowane nie szły na wybory, bo grozi to odpowiedzialność karna; sprawą zajęła się policja - wyjaśnia sędzia.
Do kilku naruszeń ciszy wyborczej dochodziło też w woj. lubelskim. Np. na terenie gminy Kodeń sołtys miał roznosić w sobotę ulotki wyborcze. - Tłumaczył, że zapomniał to zrobić w piątek i nie wiedział, że jest cisza wyborcza. Z kolei w gminie Łuków zgłoszono kradzież baneru wyborczego jednego z kandydatów - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Janusz Wójtowicz z lubelskiej policji.
Zbiorcze wyniki wyborów PKW być może ogłosi w poniedziałek. Każda obwodowa komisja wyborcza wywiesi na drzwiach lokalu protokół z wynikami.
II tura wyborów odbywa się w godzinach od 7 do 21 w 890 gminach, w których w głosowaniu 16 listopada nie wyłoniono wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.
Reklama












Komentarze