Radny zwrócił dietę, bo nie złożył ślubowania
Gminny radny, który przez pomyłkę nie złożył ślubowania podczas pierwszej sesji Rady Gminy Stężyca nie powinien dostać diety za udział w posiedzeniu. We wtorek zwrócił pieniądze - 150 zł.
- 10.12.2014 13:45

Chodzi o Roberta Kozłowskiego, który 1 grudnia odebrał zaświadczenie o wyborze na radnego, ale podczas ślubowania nie został wyczytany. Prowadzący ceremonię radny senior nie zwrócił na to uwagi i obrady toczyły się dalej. Okazało się jednak, że radny, który nie ślubował, formalnie nie był uprawniony do udziału w sesji.
- Po konsultacji z prawnikiem ustaliliśmy, ze jeśli nie złożył ślubowania, to nie mógł pełnić mandatu i pobrać diety. Wczoraj zwrócił pieniądze - mówi Tadeusz Ptaszek, przewodniczący Rady Gminy Stężyca.
Radny Kozłowski ślubować będzie na czwartkowej sesji. Wtedy też wybrany zostanie wiceprzewodniczący rady. Pierwsze głosowanie unieważniono, ponieważ uczestniczył w nim nieuprawniony radny, a stosunek głosów 8:7 oznaczał, że jego głos miał wpływ na wynik. Wątpliwości nie było za to w przypadku wyboru przewodniczącego. Tadeusz Ptaszek został wybrany przy 9 głosach "za” i 6 "przeciw”.
Reklama












Komentarze