Niedźwiada: Po pijanemu skosiła ogrodzenie i uciekła
2,5 promila alkoholu w organizmie miała kobieta, która dachowała ścinając jednocześnie kilkanaście metrów ogrodzenia. Uciekła z miejsca kolizji, ale policjanci szybko ją znaleźli.
- 09.12.2014 10:00

W poniedziałek kilkanaście minut po godzinie 10.00 lubartowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o wypadku w miejscowości Niedźwiada.
Według relacji zgłaszającego, osobowy volkswagen miał zjechać na pobocze i uderzyć w ogrodzenie posesji. Policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia znaleźli porzuconego volkswagena stojącego na niezamieszkałej posesji. Ślady na miejscu wskazywały, że samochód jechał z dużą prędkością, jego kierowca stracił nad nim panowanie i zjechał na pobocze. Tam auto dwukrotnie dachowało niszcząc jednocześnie kilkanaście metrów ogrodzenia. Ostatecznie pojazd stanął na kołach, a jego kierowca uciekł z miejsca zdarzenia.
Kilka minut później kierująca tym autem 38-latka z gminy Niedźwiada wpadła w ręce mundurowych.
Badanie wykazało, że kobieta miała 2,5 promila alkoholu. Doznała jedynie drobnych stłuczeń. Teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji drogowej grozi jej kara do 2 lat więzienia oraz grzywna.
Reklama













Komentarze