Dziesięciu działaczy PO wyrzuconych z partii
Z partią pożegnało się dziesięciu członków Platformy Obywatelskiej w powiecie łukowskim. Stanisław Żmijan, szef regionu PO, uspokaja, że nie są to czystki.
- 09.02.2011 20:40
Chodzi o osoby, które w ostatnich wyborach samorządowych startowały z list innych niż Platformy.
Ireneusz Bogdan Szczepanik, burmistrz Stoczka Łukowskiego, nie kryje rozżalenia. M.in. on został został wykluczony z PO.
– Nie naraziłem na szwank partii – uważa burmistrz, który od trzech lat był w PO. Zapowiada, że odwoła się od decyzji o wykluczeniu.
Krzysztof Tymoszuk, przewodniczący Zarządu Powiatowego PO w Łukowie, jest jednak przekonany, że decyzja Zarządu Krajowego, wykluczająca burmistrza z partii, jest zasadna.
– Lista wyborcza Szczepanika nie była oznaczona jak należy, a jest przewodniczącym koła PO w Stoczku. Jeśli uważa, że jest to krzywdząca decyzja, są procedury odwoławcze – mówi Tymoszuk. Wyjaśnia ponadto, że w sumie w powiecie zostało wykluczonych około 10 osób.
– Żadnej z tych decyzji Zarządu Krajowego PO nie widziałem. Od nas zażądano tylko wykazu osób, które były mniej aktywne i nie identyfikują się z organizacją. Jako szef, lubię porządek. Decyzja o przynależności do partii musi wiązać się z lojalnością, świadomym przekonaniem – twardo podkreśla przewodniczący. I dodaje, że w powiecie do PO należy około 120 osób. Ostatnio przybywa nowych członków w gminach wiejskich.
Stanisław Żmijan, przewodniczący lubelskiego Zarządu Regionu PO, wyjaśnia, że Zarząd Krajowy podjął decyzję o wykluczeniu na wniosek Krzysztofa Tymoszuka.
– Ireneusz Bogdan Szczepanik nie był kandydatem PO. Nie był na naszych listach – dodaje.
Zapytany o to, czy doszło do czystek w PO, poseł Żmijan stanowczo zapewnia: Nie ma żadnych czystek!
Reklama













Komentarze