Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Woda znowu drożeje w Białej Podlaskiej

Chociaż już na początku roku woda podrożała (bo wzrósł VAT), dziś na sesji Rady Miasta w Białej Podlaskiej radni mają zatwierdzić nowy cennik, który będzie obowiązywał od kwietnia.
Tradycja była taka: wkrótce po sylwestrze Bialskie Wodociągi i Kanalizacja \"Wod-Kan” wnioskowały o podwyżkę ceny wody i ścieków, w uzasadnieniu projektu uchwały radnym podawano, o ile i do jakiej kwoty stawki mają wzrosnąć. Tym razem prezydent Andrzej Czapski podaje jedynie proponowane nowe stawki: 2,19 zł za metr sześc. wody za oraz 3,68 zł za metr sześc. ścieków odprowadzanych do kanalizacji miejskiej. Dariusz Stefaniuk z PiS, wiceprzewodniczący Rady Miasta, uważa, że przygotowane na sesję dokumenty celowo ukrywają wielkość podwyżki. – Mój klub będzie przeciwko tym podwyżkom. Znów uderzy się bialczan po kieszeniach. Ludzie tracą pracę. Szkoda, że duże firmy komunalne nie dzielą się dywidendą z kasą samorządową, a ich szefowie zarabiają nawet więcej od prezydenta! –grzmi Stefaniuk. Bolesław Kuzioła, prezes Bialskiej Spółdzielni Mieszkaniowej \"Zgoda” przyznaje, że trudno było spółdzielcom dowiedzieć się o skali planowanej podwyżki, gdyż \"Wod-Kan” nie uprzedza, ani nie konsultuje zmian stawek. – Zazdrościmy Lublinowi, gdzie prezydent przez dwa lata hamował podwyżkowe zapędy firmy dostarczającej wodę. U nas co roku podwyżka jest wyższa, niż wskaźnik inflacji. Najbardziej zdumiewa wzrost opłaty abonamentowej za wodomierz; od 2003 roku aż o 533 proc.!– oburza się Kuzioła. Mieszkający w domu jednorodzinnym Sławomir Rozwadowski nie ukrywa niezadowolenia z kolejnej podwyżki. – Ludzie już nie wytrzymują tego gradu wzrostu cen. To ponad ludzką cierpliwość! – wyznaje. Zygmunt Król, prezes BWIK \"Wod-Kan” informuje, że za metr sześć. wody gospodarstwa domowe zapłacą po podwyżce o 11 groszy (czyli 5,7 proc.) więcej, a za ścieki 17 groszy więcej (czyli 5,2 proc.). – W poprzednim roku bardziej, niż akładalismy, wzrosły koszty remontów, materiałów i transportu. Rosną ceny energii elektrycznej i podatki – uzasadnia Król wniosek o podwyżkę. I dodaje, że podwyżka byłaby jeszcze większa, gdyby to, że bialczanie w minionym roku zużyli o 1,1 proc. wody więcej niż w roku 2009.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama