Policja wyjaśnia, czy nie doszło do znęcania się nad kotem. Na jednej z janowskich ulic 13 lutego został znaleziony kotek, który został wciśnięty do zaklejonego taśmą pudełka po obuwiu.
(pim)
28.02.2011 16:07
(Fot. Marek Pietrzela (archiwum))
Przy zwierzaku ktoś zostawił nieco karmy. Panowały wtedy jednak dotkliwe mrozy i gdyby nie szybka pomoc człowieka, unieruchomiony kot po pewnym czasie zginąłby w takich warunkach.
Znalazca czworonoga powiadomił policję, która ustala okoliczności zdarzenia.
- Funkcjonariusze w Komisariacie Policji w Janowie Podlaskim sprawdzają, czy naruszona została ustawa o ochronie zwierząt oraz kto pozostawił kota w pudełku. Na razie są to działania sprawdzające. Obecnie kot przebywa u mężczyzny, który go prawdopodobnie znalazł na janowskiej ulicy. Zwierzę jest w dobrym stanie – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że wyjaśnienia w sprawie kota ma złożyć kobieta.
Komentarze