Z błotnika traktora kierowanego przez pijanego spadł 53-latek. Ranny z rozbitą czaszką zmarł podczas przewożenia do szpitala.
(pim)
02.03.2011 09:56
We wtorek na drodze w gminie Sosnówka ciągnik rolniczy prowadził 20-letni Bernard P., który miał w organizmie aż 3 promile alkoholu i nie posiadał uprawnień do kierowania. W pewnym momencie zjechał ciągnikiem do rowu.
Wtedy na ziemię spadł siedzący na błotniku 53-letni Józef S. W wyniku uderzenia głową o zmrożone podłoże pasażer doznał pęknięcia podstawy czaszki. Niestety, zmarł podczas przewożenia do szpitala.
- Lekarz udzielający pomocy stwierdził zgon w wyniku zawału mięśnia sercowego. Nietrzeźwego kierowcę ciągnika zatrzymano w policyjnym areszcie – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji. Policjanci z Wisznic ustalają okoliczności tego tragicznego wypadku.
Komentarze