W sobotę informowaliśmy, że działacze Tomasovii dzień wcześniej spłacili zaległości wobec swoich zawodników, które sięgały 40 tysięcy złotych. Okazało się jednak, że piłkarze nie wyszli na wieczorny trening.
13.03.2011 17:32
– To było małe nieporozumienie, bo pieniądze naprawdę były płacone już w piątek, ale zawodnicy po prostu o tym nie wiedzieli.
W sobotę wszystko zostało już uregulowane i konflikt został zażegnany – mówi trener drużyny z Tomaszowa Lubelskiego Jarosław Korzeń, który w niedzielę zaprosił graczy na dodatkowe zajęcia.
Do zdrowia wracają też do niedawna kontuzjowani gracze "niebiesko-białych": Ireneusz Baran, Marcin Żurawski, Michał Skiba, czy Patryk Słotwiński.
– Wychodzi na to, że wszyscy będą do mojej dyspozycji w spotkaniu pierwszej kolejki rundy wiosennej, z GKS Bogdanką II. Zabraknie jedynie Piotra Waśkiewicza, ale on akurat będzie pauzował za kartki - dodaje trener Korzeń.
Komentarze