Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przybywa wody w rzekach w woj. lubelskim

Nawet kilkanaście centymetrów na dobę podnosi się poziom największych rzek w naszym regionie. Topniejącego śniegu nie ma już wiele, ale synoptycy zapowiadają opady deszczu i deszczu ze śniegiem.
– Zobaczymy, czy te opady będą jednostkowe czy długofalowe. Od tego wiele zależy – mówi Włodzimierz Stańczyk, dyrektor Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody lubelskiego. – Ale czekamy ze spokojem. Na razie sytuacja hydrologiczna w regionie nie jest niepokojąca. W tej chwili najgorzej jest na Bugu. W Dorohusku, Włodawie i Krzyczewie rzeka przekracza już stany ostrzegawcze i niebezpiecznie zbliża się do alarmowych. – Pamiętajmy jednak, że taką sytuację na Bugu obserwujemy od dłuższego czasu. To wynika m.in. z charakterystyki tej rzeki – wyjaśnia Stańczyk. W poprzednich latach Bug wylewał właśnie wiosną. Zagrożone podtopieniami są miejscowości położone najbliżej rzeki, zwłaszcza w gminach Hanna i Wola Uhruska, a także w okolicach Włodawy. Wysoki jest też poziom Wieprza (stan ostrzegawczy przekroczony w Krasnymstawie) i Krzny (powyżej stanów ostrzegawczych m.in. w Malowej Górze). Systematycznie przybiera też Wisła, ale na całej długości tej rzeki w naszym regionie do przekroczenia poziomu ostrzegawczego brakuje jeszcze ok. 2 metrów, choć z gór spływa do nas nieco wyższa fala. – Na razie nie ma groźby wylania rzek i podtopień – podkreśla szef Centrum Zarządzania Kryzysowego. – Wahania poziomu wody, które obserwujemy teraz, wynikają z tego, że rozmarza ziemia i topią się resztki śniegu. Na szczęście tego zalegającego śniegu nie ma już dużo.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama