Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Siedmiu piłkarzy odchodzi z Orląt Łuków

Poważne problemy dotknęły kolejny czwartoligowy klub – Orlęta Łuków. Na trzy dni przed inauguracyjną kolejką rundy wiosennej chęć opuszczenia \"żółto-czerwonych” wyraziło aż siedmiu piłkarzy.
Sylwester Buga, Paweł Grula, Sebastian Matuszewski, Piotr Ozygała, Michał Szewczak, Paweł Szlaski oraz Maciej Wryk doszli do wniosku, że proponowane przez zarząd wynagrodzenie jest nieadekwatne do prezentowanych przez nich umiejętności i odmówili dalszej gry. Według informacji nieoficjalnego serwisy łukowskiego klubu, działacze Orląt zaproponowali wszystkim piłkarzom pierwszej drużyny ekwiwalent za udział w treningu oraz używanie własnej odzieży podczas zajęć w wysokości 15zł za trening, zwrot kosztów dojazdów oraz kwotę 2000 złotych miesięcznie do podziału na drużynę z przeznaczeniem na odnowę biologiczną, odżywki i regenerację po meczach. Ponadto zespół miałby otrzymywać premie do podziału na drużynę – 4500 za każde zwycięstwo oraz 1500 zł za remis wywalczony w meczu z Orlętami Radzyń Podlaski, Stalą Kraśnik i Huczwą Tyszowce. Część piłkarzy uznała jednak, że to za mało. – Zarząd powiedział już ostatnie słowo. Z tego co się orientuję, chłopaki także nie zamierzają zmieniać swojego stanowiska. Chcieliby zarabiać więcej i nie ma się co dziwić. Jeżeli o mnie chodzi, to nie wykluczam, że dogadam się z działaczami. W przypadku pozostałych zawodników jest to już raczej niemożliwe – powiedział Paweł Szlaski, piłkarz Orląt. W tej sytuacji trener Robert Różański będzie miał spory ból głowy ze skompletowaniem podstawowej jedenastki. – Z dwudziestu trzech piłkarzy zostanie zaledwie szesnastu. Mamy bardzo mało czasu, ale przydałoby się ściągnąć przynajmniej trzech, czterech graczy. Najgorzej, że wypada prawie cała linia obrony, a więc nasza najmocniejsza formacja. Czy mam żal do piłkarzy, że odchodzą w takim momencie? Nie, bo ich rozumiem. Zresztą, już protest, który mieliśmy w trakcie przygotowań był zapowiedzią, że coś takiego może się stać. Żałuję natomiast, że nie będę miał do dyspozycji kadry, którą udało się zbudować, bo jestem przekonany, że w takim składzie personalnym Orlęta stać było na wysokie miejsce – stwierdził Różański.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama