Poważne problemy dotknęły kolejny czwartoligowy klub – Orlęta Łuków. Na trzy dni przed inauguracyjną kolejką rundy wiosennej chęć opuszczenia \"żółto-czerwonych” wyraziło aż siedmiu piłkarzy.
Michał Beczek
17.03.2011 15:21
Sylwester Buga, Paweł Grula, Sebastian Matuszewski, Piotr Ozygała, Michał Szewczak, Paweł Szlaski oraz Maciej Wryk doszli do wniosku, że proponowane przez zarząd wynagrodzenie jest nieadekwatne do prezentowanych przez nich umiejętności i odmówili dalszej gry.
Według informacji nieoficjalnego serwisy łukowskiego klubu, działacze Orląt zaproponowali wszystkim piłkarzom pierwszej drużyny ekwiwalent za udział w treningu oraz używanie własnej odzieży podczas zajęć w wysokości 15zł za trening, zwrot kosztów dojazdów oraz kwotę 2000 złotych miesięcznie do podziału na drużynę z przeznaczeniem na odnowę biologiczną, odżywki i regenerację po meczach.
Ponadto zespół miałby otrzymywać premie do podziału na drużynę – 4500 za każde zwycięstwo oraz 1500 zł za remis wywalczony w meczu z Orlętami Radzyń Podlaski, Stalą Kraśnik i Huczwą Tyszowce.
Część piłkarzy uznała jednak, że to za mało. – Zarząd powiedział już ostatnie słowo. Z tego co się orientuję, chłopaki także nie zamierzają zmieniać swojego stanowiska. Chcieliby zarabiać więcej i nie ma się co dziwić.
Jeżeli o mnie chodzi, to nie wykluczam, że dogadam się z działaczami. W przypadku pozostałych zawodników jest to już raczej niemożliwe – powiedział Paweł Szlaski, piłkarz Orląt.
W tej sytuacji trener Robert Różański będzie miał spory ból głowy ze skompletowaniem podstawowej jedenastki. – Z dwudziestu trzech piłkarzy zostanie zaledwie szesnastu. Mamy bardzo mało czasu, ale przydałoby się ściągnąć przynajmniej trzech, czterech graczy.
Najgorzej, że wypada prawie cała linia obrony, a więc nasza najmocniejsza formacja. Czy mam żal do piłkarzy, że odchodzą w takim momencie? Nie, bo ich rozumiem. Zresztą, już protest, który mieliśmy w trakcie przygotowań był zapowiedzią, że coś takiego może się stać.
Żałuję natomiast, że nie będę miał do dyspozycji kadry, którą udało się zbudować, bo jestem przekonany, że w takim składzie personalnym Orlęta stać było na wysokie miejsce – stwierdził Różański.
Komentarze