Trzecie miejsce Małysza na koniec kariery. Wygrał Stoch
Adam Małysz po raz ostatni wystąpił w konkursie Pucharu Świata. To było piękne pożegnanie naszego mistrza. Wczoraj na mamucie w Planicy „Orzeł z Wisły” zajął trzecie miejsce. Dzięki temu wskoczył na najniższy stopień podium w klasyfikacji generalnej. Finałowe zawody sezonu wygrał inny z Polaków – Kamil Stoch.
- 19.03.2011 17:34
Ostatni konkurs rozgrywany był w nieprzychylnej pogodzie. W niedzielę mocno wiało i rywalizacja w pierwszej serii trwała blisko półtorej godziny. Wielu zawodników miało nieudane skoki.
Dopiero Robert Kranjec pokazał, że można poszybować daleko, osiągając 224 m. Kamil Stoch zanotował bliższą odległość, ale i tak został liderem. Bardzo dobrze pisał się też Adam Małysz. 215 m dało mu trzecie miejsce. Zawiedli Austriacy. Polskich kibiców to nie martwiło, bo Andreas Kofler (163,5 m) był przecież konkurentem do trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej.
Do drugiej serii już nie doszło. Milan Tepes postanowił zakończyć wcześniej konkurs i cały sezon. Dzięki temu dwóch reprezentantów „biało-czerwonych” stanęło na pudle. Małysz zamknął edycję 2010/11 na trzecim miejscu, podobnie jak Polska w Pucharze Narodów. Dla Stocha było to trzecie zwycięstwo w PŚ, a dla „Orła z Wisły” 92 podium w karierze.
– Z wielką przyjemnością mogę przekazać pałeczkę Kamilowi – powiedział Małysz przed kamerą w TVP. Stoch nie pozostał dłużny, kłaniając się i tańcząc przed starszym kolegą. – Jestem Kamil Stoch. Jestem sobą. Nigdy nie będę taki jak Adam. Jego nikt nie zastąpi – powiedział zakopiańczyk.
Inni skoczkowie też chcieli podziękować polskiemu mistrzowi. Na przykład Tom Hilde i Simon Ammann przykleili sobie sztuczne wąsy. A oficjalne pożegnanie Małysza nastąpi w najbliższy weekend na Wielkiej Krokwi.
W sobotę Polska zajęła czwarte miejsce w konkursie drużynowym w słoweńskiej Planicy. Wygrała Austria przed Norwegią i Słowenią. Austriacy zdominowali sobotni konkurs, prowadząc od pierwszego skoku, gdy Thomas Morgenstern wylądował na 215,5 m.
Ostatecznie wygrali z łączną notą 1669,9 pkt, gdy druga Norwegia zgromadziła 1534,4 pkt, a trzecia Słowenia – 1488,6 pkt. Zwycięstwo Austrii z przewagą 135,5 pkt nad Norwegią to wynik rekordowy w historii konkursów drużynowych.
Wyniki: 1. Austria 1669,9 (Morgenstern 215,5/232,0 m, Kofler 212,0/216,5, Koch 221,5/200,5, Schlierenzauer 220,0/209,5), 2. Norwegia 1534,4 (Bardal 207,5/212,5, Evensen 201,5/210,0, Romoeren 198,5/197,0, Hilde 200,5/198,5), 3. Słowenia 1488,6 (Prevc 185,5/180,5, Damjan 186,5/220,5, Tepes 206,0/207,5, Kranjec 223,5/212,5), 4. Polska 1449,7 (Hula 183,5/160,0, Żyła 195,5/210,0, Stoch 206,5/197,5, Małysz 207,5/209,0), 5. Niemcy 1382,8 (721,5/661,3).
Reklama













Komentarze