Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nie rób dymu: Rzucają palenie, by pomóc chorym dzieciom

Rzucają palenie, a pieniądze, które dzięki temu zaoszczędzą, przekażą na zakup zabawek dla dzieci z Kliniki Hematologii Dziecięcego Szpitala w Lublinie. W ramach akcji \"Nie rób dymu”, lubelscy politycy, biznesmeni i dziennikarze walczą z nałogiem.
Jacek Czerniak, radny Województwa Lubelskiego, Paweł Chromcewicz, dziennikarz, publicysta i nauczyciel akademicki, Maciej Wijatkowski, satyryk, dziennikarz prasowy i telewizyjny oraz Paweł Polkowski, dziennikarz młodego pokolenia, postanowili promować zdrowy styl życia. Codziennie każdy z nich odłoży kwotę równą tej, którą do tej pory przeznaczał na zakup papierosów. Akcja potrwa od 21 marca do 21 czerwca 2011 roku. Po zakończeniu akcji, pieniądze zebrane przez ochotników będą publicznie policzone i przekazane na zabawki i materiały edukacyjne dla pacjentów Kliniki Hematologii Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie. Pomysłodawcą projektu jest Ośrodek Wsparcia i Interwencji Obywatelskiej. - To świetna inicjatywa. Można wreszcie pożegnać się z nałogiem, a jednocześnie wspomóc szczytny cel – podkreśla Jacek Czerniak, który ma już za sobą kilka prób rzucenia palenia papierosów. Paweł Chromcewicz, który pali od 40 lat przyznaje, że może być ciężko. – Mimo wszystko nie zamierzam się poddawać. Do tej pory szukałem pretekstów, by zapalić \"jeszcze jednego”. Teraz mam powód, by tego nie robić – komentuje. Maciej Wijatkowski, zapytany o to, ile lat pali, odpowiada: O matko jedyna! Pierwszego papierosa zapaliłem w krzakach za szkołą. Oczywiście próbowałem rzucać, ale udało mi się wytrwać zaledwie 3 miesiące. Mam nadzieję, że teraz będzie inaczej – dodaje. Do akcji może włączyć się każdy. - Po prostu rzuć palenie, a pieniądze, które do te pory przeznaczałeś na papierosy, wrzucaj do skarbonki. Po 3 miesiącach będziesz zaskoczony ilością gotówki, którą do tej pory puszczałeś z dymem - wyjaśnia Jolanta Kozak, koordynator akcji. Wystarczy zgłosić swój udział na stronie www.facebook.com/nierobdymu. Na stornie znajdują się też szczegóły dotyczące projektu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama