Telbud ukarany za spóźnione wypłaty dla pracowników
Lubelscy inspektorzy pracy zakończyli kontrolę w firmie Telbud Lublin.
- 20.03.2011 19:55

– Nałożyliśmy 2000 zł mandatu za nieterminową wypłatę wynagrodzeń – mówi Krzysztof Sudoł, z-ca okręgowego inspektora pracy w Lublinie. – Wydaliśmy też nakazy płatnicze dla 3 osób z kierownictwa.
O tym, że Telbud Lublin zalega pracownikom z wypłatą poborów piszemy od połowy lutego. Do naszej redakcji zgłosili się robotnicy, którym firma winna była pensje za styczeń. Byli w rozpaczy. Mówili, że nie mają na życie:
– Prosimy o pomoc, bo sami jesteśmy bezradni. Od listopada ubiegłego roku zaczęły się opóźnienia o kilka dni wypłat pensji. A za styczeń żaden z pracowników nie dostał wynagrodzenia – opowiadali.
Całą delegacją mężczyźni poszli do lubelskiej inspekcji pracy. W Telbudzie rozpoczęła się kontrola. Część osób, która miała umowy o pracę, otrzymała w końcu wynagrodzenia. Ci, którzy pracowali na umowę o dzieło dostali tylko 40 proc. wypłaty. Jeden z nich, 37-letni Grzegorz nie wytrzymał napięcia. 28 lutego pojechał na budowę i wszedł na 40-metrowy dźwig.
– Jak mi nie zapłacicie, skoczę! – krzyczał z góry. – Zejdę, jak będą pieniądze!
Po godzinie rozmów z policyjnymi negocjatorami mężczyzna otrzymał zapewnienie, iż dostanie pieniądze. Wtedy zdecydował się zejść. Został odwieziony do szpitala na badania. Gdy z niego wyszedł, poprosił o obiecane pieniądze. Nie dostał wypłaty, więc po raz drugi wdrapał się
na dźwig. Zszedł, gdy otrzymał pieniądze.
Reklama
Komentarze