Kopina: Samochód wjechał w łosia. Zwierzę trzeba było zastrzelić
Jadący fordem galaxy Tomasz W. potrącił stojącego na jezdni łosia.
- 23.03.2011 21:15
Choć widział zwierzaka z pewnej odległości, to jednak nie zdołał go ominąć. Uderzony łoś przeszedł kilka metrów na pole i nie mógł dalej poruszać nogami.
- Wezwany lekarz weterynarii wspólnie z myśliwym ustalił, że należy odstrzelić zwierzę, którego już nie można było uratować. Uczynił to myśliwy. Samochód miał rozbity reflektor i wgniecioną maskę – informuje kom. Sławomir Karpiński, naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Parczewie.
Reklama













Komentarze