Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Gdzie zaparkują miejskie rowery?

Obok parkingu przy lubelskim Ratuszu, przy ścieżce rowerowej w okolicy wiaduktu kolejowego lub mostu nad Bystrzycą, w pobliżu basenów na Słonecznym Wrotkowie. Tam – zdaniem naszych Czytelników, powinny się znaleźć wypożyczalnie miejskich rowerów.
Lublin: Gdzie zaparkują miejskie rowery?
Tak ma wyglądać wypożyczalnia miejskich rowerów, która 9 kwietnia ruszy w Rzeszowie. (FIRMA ROWERES
Jak pisaliśmy kilka dni temu, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji chce uruchomić w Lublinie system miejskich rowerów. – Chcemy, żeby było u nas jak w Paryżu czy Lyonie, gdzie każdy mieszkaniec może w dowolnym punkcie miasta wypożyczyć rower, wsiąść na niego i pojechać do innej dzielnicy – mówi Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. MOSiR przygotował projekt (zakładający budowę 40 wypożyczalni i zakup 400 rowerów) i złożył wniosek o dofinansowanie z Unii Europejskiej. Jeśli uda się zdobyć pieniądze (decyzja ma zapaść w najbliższych miesiącach), pierwsi rowerzyści skorzystają w przyszłym roku. – Ale już teraz przystępujemy do ustalania szczegółów. M.in. do wyboru najlepszych lokalizacji dla przystanków – mówi Szmit. MOSiR wybierze je m.in. po konsultacjach z rowerzystami. Pomóc mogą też mieszkańcy Lublina, którzy zgłoszą swoje propozycje. Można je też przesyłać do nas (szczegóły pod tekstem). Pierwsze zgłoszenia już są. – Proponuję, aby wypożyczalnia miejskich rowerów była przy ścieżce rowerowej w okolicy wiaduktu kolejowego lub mostu nad Bystrzycą (koło Klubu Jeździeckiego) – napisał do nas pan Krzysztof. – Ja proponuję ul. Bajkowskiego (na tyłach Ratusza). Obok parkingu, gdzie zatrzymuje się duża część turystów odwiedzających Lublin – napisał z kolei pan Marcin. A pani Barbara chciałaby wypożyczalnię obok basenów na Słonecznym Wrotkowie. – Wiele osób przyjeżdża nad Zalew Zemborzycki, tam mogłoby wsiąść na rower i pojeździć – tłumaczy nasza Czytelniczka. Lubelski system wypożyczania rowerów będzie działał identycznie jak we francuskim Lyonie. – Obok stojaków, przy których będą stały rowery, znajdą się specjalne kioski, podobne do bankomatów – wyjaśnia Szmit. – Rower będzie można wypożyczyć za pomocą karty miejskiej, którą wcześniej należy wyrobić, albo płacąc kartą kredytową. W obu przypadkach każdy będzie zalogowany z imienia i nazwiska. W ten sposób będziemy wiedzieli, kto wypożyczył dany rower.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama