Jednym z ciekawszych spotkań 17 kolejki miał być derbowy mecz w Świdniku, gdzie zmierzyły się Avia i Tomasovia. Niestety, więcej niż ładnych dla oka zagrań na boisku przy ul. Sportowej było przepychanek, kłótni i żółtych kartek.
(lukisz)
27.03.2011 19:07
Sędzia upominał po pięciu zawodników każdej drużyny, a Marcina Żurawskiego wyrzucił z boiska. Mecz zakończył się remisem 0:0.
Spory wpływ na obraz gry miał stan murawy w Świdniku, które po porannej śnieżycy nie nadawało się do gry. Ale arbitrzy zdecydowali, że mecz trzeba zagrać. W pierwszej połowie najlepszą okazję miała Tomasovia. Jacek Kusiak popędził na bramkę Łukasza Gieresza, ale naciskany przez dwóch rywali strzelił zbyt lekko. Avia raz sprytnie rozegrała za to rzut wolny.
Goście spodziewali się strzału, ale gospodarze zagrali do boku, do Pawła Pranagala. I ten o mały włos nie zaskoczył Łukasza Bartoszyka.
Więcej było fauli. Ciągle przewracany i poniewierany przez rywali był właśnie kapitan "żółto-niebieskich”. Niewiele zabrakło, aby tuż przed przerwą czerwoną kartkę obejrzał Andrzej Danielak, który odepchnął Michała Skibę, gdy ten nie chciał szybko oddać piłki. Napastnik Avii naraził się też przyjezdnym, bo kilka razy przy wyskokach "pracował” łokciami w stylu Wojciecha Szali.
Po przerwie Danielak szybko opuścił boisko, bo trener świdniczan nie chciał ryzykować drugiej kartki dla swojego gracza, który po kolejnym zagraniu łokciem znowu kłócił się z rywalami i sędzią.
Nie przebierał też w środkach Jurij Michalczuk. Ukrainiec kilka razy przesadził ze wślizgami. Po jednym z nich "wyciął” Marcina Kubiaka i miejscowi domagali się czerwonej kartki. Kilka minut później dostał ją inny gracz "niebiesko-białych” Marcin Żurawski. Początkowo sędzia chciał ukarać innego gracza przyjezdnych, po podpowiedzi od kibiców po raz drugi upomniał jednak Żurawskiego.
Po zmianie stron znowu niewiele było też spięć pod obiema bramkami. Tuż po wznowieniu gry, po ładnej akcji prawym skrzydłem, z bliska w bramkarza Tomasovii trafił Bartłomiej Mazurek.
roźnie szarżował także rezerwowy Damian Iracki. "Ira” raz stanął nawet oko w oko z Bartoszykiem, ale wracający obrońcy gości w ostatniej chwili go zablokowali. Bliżsi otwarcia wyniku w drugiej części zawodów byli ponownie gracze Jarosława Korzenia. Bartosz Stefanik z kilkunastu metrów trafił w poprzeczkę, a Michalczuk w sytuacji sam na sam strzelił prosto w Gieresza.
Avia Świdnik – Tomasovia Tomaszów Lubelski 0:0
Avia: Gieresz – Bednarek, Grzegorczyk, Maciejewski, Kubiak, Jeleniewski, Pranagal, Kamiński (64 Iracki), Sadło (82 Sikora), Mazurek, Danielak (58 Kiedrzynek).
Tomasovia: Bartoszyk – Banaś (46 Żurawski), Chwała, Nowosad, Skiba (46 Myszkowski), Stefanik (68 Zatorski), Słotwiński (80 Cywka), Baran, Wawryca, Kusiak, Michalczuk.
Żółte kartki: Pranagal, Danielak, Kiedrzynek, Sadło, Jeleniewski – Skiba, Stefanik, Żurawski, Myszkowski, Michalczuk.
Czerwona kartka: Żurawski (Tomasovia, 77 min, za drugą żółtą).
Sędziował: Łukasz Strzępek (Rzeszów). Widzów: 250.
Komentarze