Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bugała wzmocni Orion? Klub z Niedrzwicy przystąpił do rozgrywek

Wczoraj zakończyło się zamieszanie wokół Orionu Niedrzwica. \"Biało-niebiescy” zagrali mecz ze Startem Krasnystaw, więc wiosną czwarta liga liczyć będzie piętnaście ekip.
Bugała wzmocni Orion? Klub z Niedrzwicy przystąpił do rozgrywek
Ostatnim klubem w karierze Pawła Bugały był Górnik Łęczna. Doświadczony pomocnik zastanawia się jedn
Co ciekawe, już w najbliższych dniach zawodnikiem Orionu może zostać Paweł Bugała. Były piłkarz m.in. Górnika Łęczna i Lecha Poznań nie czuje się staro i mimo 37 lat na karku rozważa powrót na boisko. – Noszę się z tym zamiarem od dobrych paru miesięcy. Czy trafię do Orionu? Na razie jest za wcześnie, aby o tym mówić – twierdzi Bugała. Bardziej wylewny jest Przemysław Feliński, członek zarządu niedrzwickiego klubu. – Potwierdzam, że interesujemy się Pawłem Bugałą. Mamy bardzo młody zespół i piłkarz o takim doświadczeniu byłby dla nas olbrzymim wzmocnieniem – zapewnia Feliński. Popularny "Buła” to jednak nie jedyny zawodnik, którym interesuje się Orion. – Rozmawiamy z kilkoma graczami, dysponującymi swoimi kartami. LZPN nie poszedł nam na rękę, więc tylko takich piłkarzy możemy już zatwierdzić do gry – informuje Feliński. W niedzielę Orion w czternastoosobowym składzie pojechał na spotkanie ze Startem Krasnystaw (więcej na ten temat piszemy obok), które przegrał 0:4. – Mimo niekorzystnego wyniku, nie załamujemy się. Olender Sól spada do "okręgówki”, a z rozgrywek wycofał się już Huragan Międzyrzec Podlaski. Wszystko wskazuje na to, że z czwartej ligi może "polecieć” tylko jeden zespół. Najprawdopodobniej będzie to Dwernicki Stoczek Łukowski. Nie wierzę, aby ten klub odrobił stratę punktową, jaką do nas ma – dodaje Feliński. W kwietniu powinny skończyć się także organizacyjne problemy Orionu. Po rezygnacji prezesa Marka Wójcika działaczom udało się dojść do porozumienia z wójtem i nic nie stoi już na przeszkodzie, aby klub otrzymał dotację od gminy. Wcześniej jednak muszą zostać wybrane nowe władze klubu. Walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze odbędzie się 11 kwietnia.
Zebrani naprędce zawodnicy Orionu bronili się dzielnie, dopóki starczyło im sił. Wynik 0:4 nie przynosi im wielkiego wstydu, bo piłkarze, którzy w przerwie zimowej trenowali bardzo mało albo wcale, po raz pierwszy spotkali się w tym gronie. – Chwała im za to, że w ogóle się stawili. Zagrali ambitnie i z determinacją, ale zdobycie choćby punktu było dla nich niemożliwe – stwierdził Janusz Mieczkowski, szkoleniowiec Startu Krasnystaw. Jego podopieczni mogli wygrać znacznie wyżej, ale nie wykorzystali kilku dogodnych okazji, jakie sobie stworzyli. Bohaterem meczu został Daniel Chariasz, który zaliczył aż trzy asysty. Wynik meczu w 31 min otworzył Mateusz Banaszkiewicz. Obrońca gospodarzy dobił do pustej bramki piłkę odbitą przez bramkarza Orionu. Choć zdobycie tego gola nie przyszło mu trudno, to znacznie ułatwiło grę jego kolegom. Od tej pory z gospodarzy zeszła presja. Grając na luzie, radzili sobie zdecydowanie lepiej. Dwie bramki zdobył Sebastian Suduł, a jedną dołożył Sebastian Sadowski i spotkanie zakończyło się rezultatem 4:0. Start Krasnystaw – Orion Niedrzwica Duża 4:0 (2:0) Bramki: Banaszkiewicz (31), Suduł (39, 62), Sadowski (90). Start: Bednarczyk – Banaszkiewicz, Gajewski (88 Szostak), Dowhoszyja, Sz. Sawa, Bielak (80 Psiuk), Chariasz, K. Sawa, Szponar (85 Nowakowski), Suduł (70 Gutowski), Sadowski. Orion: Kozłowski – Feliński, Skiba, Oleszek (46 Kos), Krężołek, Szłapa, Chamas, Witek, Bednarz, Obyć, Chmielik (46 Kętowicz). Żółte kartki: Dowhoszyja (S) – Skiba, Feliński (O). Czerwona kartka: Feliński (O) w 79 min za drugą żółtą kartkę. Sędziował: Ireneusz Węgrzyn. Widzów: 450.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama