Ponad 20 tysięcy kibiców przybyło w sobotę pod Wielką Krokiew w Zakopanem, by zobaczyć ostatni skok Adama Małysza. Na imprezie Skok Do Celu - Adam\'s Bull\'s Eye byli też wielbiciele skoczka z województwa lubelskiego. Wszyscy uzbrojeni w biało-czerwone barwy i... wąsy.
Łukasz Minkiewicz
27.03.2011 10:57
Anna Borewicz i Radosław Bielecki z Białej Podlaskiej (Łukasz Minkiewicz)
- Jesteśmy tu dziś specjalnie dla Adama. Od czterech lat przyjeżdżamy do Zakopanego na zawody, dlatego dzisiaj tym bardziej nie mogło nas tu zabraknąć - mówili Anna Borewicz i Radosław Bielecki z Białej Podlaskiej.
Oboje zgodnie przyznali, że fanami skoków pozostaną nawet teraz, kiedy ich idol zdecydował się zakończyć karierę. - Liczymy, że będzie miał godnego następcę, któremu będziemy kibicować - zaznaczyli. Na trybunach powiewały też flagi m.in. z Kraśnika, Dęblina czy Zamościa.
Kibice długo czekali na skoki. Mokli i marzli. Ale śnieżyca nie miała dla nich większego znaczenia. Przez kilka godzin bawili się i śpiewali na cześć Adama. - Tu jest tak wspaniała i gorąca atmosfera, że nawet zła pogoda nie jest w stanie jej zepsuć - podkreślali Anna i Radosław.
Pogoda chciała także pokrzyżować plany skoczkom, ale ci nie dali za wygraną. Po godz. 19 "orzeł z Wisły" poleciał po raz ostatni w swojej karierze.
Komentarze