Reklama
Dary od Czytelników i sponsorów trafiły do rodziny Grzesiaków
Dziecięce ubranka, szkolne plecaki, pościel, żywność i zabawki z trudem zmieściły się w jednym aucie. Zawieźliśmy dary rodzinie Grzesiaków z Kolonii Chmiel.
- 28.03.2011 16:41
4-letni Mikołaj i 3-letnia Julka od razu zajęli się rozpakowywaniem toreb z zabawkami i słodyczami. Po godzinie obejrzeli już każdą z nich. – Dzieciom spodobało się wszystko, miśki, lalki, każdy drobiazg – zapewnia Marzena Grzesiak, starsza z kobiet zajmująca się wychowywaniem dzieci.
Problem wielodzietnej rodziny z Kolonii Chmiel opisaliśmy kilka tygodni temu. Dwie kobiety – Marzena Grzesiak i jej córka Monika – wychowują wspólnie siedmioro dzieci. Najstarsze z nich ma prawie osiemnaście lat, najmłodszy maluch – trzy miesiące.
– Mama pracuje w rolnictwie, od wiosny do jesieni – mówiła nam Monika Grzesiak przy pierwszym spotkaniu. – Na osobę mamy niewiele, bo około 300 zł miesięcznie – przyznawała.
Chociaż w domu się nie przelewa, dzieci są zadbane i uśmiechnięte. – Ze szkoły przynoszą nawet dobre oceny – mówiła pani Monika.
O trudnej sytuacji rodziny Grzesiaków dowiedzieliśmy się dzięki telefonowi od sąsiadów, którzy sami próbowali pomóc, jak tylko mogli. – Już raz zebraliśmy z rodziną około 600 zł na żywność, a w ostatnio składaliśmy się razem z sąsiadami. Ale nie jesteśmy w stanie robić tego ciągle – mówiła jedna z mieszkanek Kolonii Chmiel.
Postanowiliśmy włączyć się do pomocy. Efekt? Wczoraj zawieźliśmy im kartony wypełnione zabawkami i jedzeniem. Do domu państwa Grzesiaków trafiły dziecięce ubranka, szkolne plecaki i pościel, a także makarony, płatki śniadaniowe i wędliny. Wśród darów znalazły się także rzeczy szczególnie potrzebne pani Monice i jej najmłodszemu synowi: pieluszki i kosmetyki.
Pani Marzena była wzruszona życzliwością ludzi. – Najbardziej przydadzą nam się te ubrania, wędliny i makarony – mówiła.
Wszystkie dary zebrali nasi Czytelnicy oraz dwie lubelskie firmy: Emperia i Lubella. W przypadku Emperii paczki z żywnością, słodyczami i zabawkami dla najmłodszych przygotowywali sami pracownicy.
Na tym jednak pomoc się nie kończy. Do redakcji zgłaszały się także osoby, które mieszkają zbyt daleko, żeby przywieźć dary, ale chcą pomóc finansowo. Z myślą o nich, nawiązaliśmy współpracę z lubelską Fundacją \"Mali Szczęśliwi” im. Janusza Korczaka. Pieniądze dla rodziny Grzesiaków można wpłacać na jej konto w banku PKO SA o numerze 16 1240 2470 1111 0010 0684 4687. Przy wpłacie trzeba umieścić dopisek \"Pomoc dla rodziny z Kolonii Chmiel”.
Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy.
Reklama
Komentarze