Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kolejki w centrum onkologii. Dyrekcja: \"Będzie lepiej\"

Od 19 kwietnia centrum onkologii przyjmie więcej pacjentów niż teraz. Placówka zatrudni kolejnych lekarzy, którzy będą mogli zająć się chorymi w poradniach.
Z tą myślą już od piątku rejestracja czynna będzie już od 6 rano. Na wizytę do onkologa zapisać się będzie można do godz. 18 (tel. COZL 81 747 75 11). – Chciałabym wierzyć w to, że sytuacja się poprawi – mówi Grażyna Fimbir z Nałęczowa, która w lutym dowiedziała się, że ma nowotwór piersi. – Od tego czasu trzykrotnie na próżno przyjeżdżałam do centrum onkologii. Miałam mieć chemioterapię. W kolejce do 2 lekarzy czekało ponad 70 pacjentów – opowiada pani Grażyna. – Onkolog mógł mi poświęcić tylko 3 minuty, nie wgłębiając się nawet w kartę pacjenta. W efekcie byłam trzy razy odsyłana na kolejne badania i przy następnej wizycie okazywało się, że czegoś brakuje – skarży się kobieta, która twierdzi, że z dostaniem się do specjalisty też miała problemy. – Na wizytę zapisałam się z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. Kiedy przyjechałam do poradni, spędziłam dwie godziny w kolejce do rejestracji. Po co więc w ogóle rejestrować się do lekarza? To jakiś absurd – uważa. Pani Maria, którą również wczoraj spotkaliśmy w poradni, przyjechała do COZL z okolic Chełma. – Chełmski szpital nie ma kontraktu z NFZ na zabiegi chemioterapii. Dlatego lekarze kierują nas do lubelskich specjalistów. W poczekalniach jest tłok, a lekarze mają kilkudziesięciu pacjentów na dzień – dodaje. Dyrekcja COZL twierdzi, że wie o kłopotach. – Niektóre problemy wynikały ze złej organizacji – przyznaje Elżbieta Starosławska, dyrektor COZL. – Teraz do poradni ginekologicznej oprócz bieżącej rejestracji mogą się telefonicznie codziennie zapisać 23 osoby. Do poradni ogólnej codziennie zgłosić się może 40 osób, podobnie do chirurgicznej. Oczywiście oprócz bieżącej rejestracji – podkreśla. Dyrektor Starosławska zapewnia, że pacjentów zgłaszających się osobiście, szpital rejestruje są na bieżąco. – Tak przyjmujemy kobiety po operacjach ginekologicznych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama