Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna pod lupą NFZ

W kwietniu zacznie działać dodatkowy punkt nocnej i świątecznej opieki medycznej. Niebawem poznamy adres nowej placówki. Tymczasem pracownicy funduszu kontrolują te już działające.
Nocna i świąteczna opieka zdrowotna pod lupą NFZ
(Maciej Kaczanowski)
– Jesteśmy na etapie negocjacji w sprawie wynajęcia lokalu. Pod uwagę bierzemy dwa budynki – mówi Tomasz Patyra, dyrektor Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Lunamed, który będzie też dyrektorem dodatkowego ośrodka nocnej opieki. – Przetarg na wynajęcie lokalu powinien być rozstrzygnięty jeszcze w tym tygodniu – zapowiada. Do lubelskiego oddziału NFZ wpłynęło już w tej sprawie oficjalne pismo. –Są przygotowani do uruchomienia dodatkowego punktu realizacji świadczeń w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej – potwierdza Małgorzata Bartoszek, rzeczniczka prasowa funduszu. Niewykluczone, że to nie koniec zmian w nocnym i świątecznym leczeniu mieszkańców. Możliwe, że Lublinie otwarty zostanie jeszcze drugi dodatkowy punkt z nocnymi dyżurami. Negocjacje ze świadczeniodawcami prowadzi wicewojewoda Henryka Strojnowska. To efekt protestów, jakie wśród pacjentów wywołały zmiany, jakie NFZ wprowadził w marcu. Chorzy szukają teraz pomocy w zupełnie innych miejscach niż to robili od lat. I tych adresów mają mniej. Nie rekompensuje tego nawet fakt, że przestała obowiązywać rejonizacja. Fundusz zadecydował, że w mieście będą działały 3 nocne poradnie. Do marca było ich 5. Z przyjmowania większości chorych zrezygnować musiały też Szpitalne Oddziały Ratunkowe. Od 1 marca do SOR-ów trafiają jedynie pacjenci w stanie zarażającym ich życiu. Pacjentom te zmiany nie przypadły do gustu. Zwłaszcza, że jedna z przychodni nadal przyjmowała jedynie chorych z najbliższego obszaru zamieszkania. NFZ skontrolował działające od tego miesiąca punkty opieki. Kontrola zakończyła się w miniony weekend. – W dwóch lubelskich placówkach stwierdziliśmy rozbieżności między rzeczywistością, a danymi zawartymi w umowach. Chodziło o ilości lekarzy i pielęgniarek, które udzielają świadczeń oraz dostępu do diagnostyki – informuje Małgorzata Bartoszek. – Wyjaśniamy tą sprawę – dodaje. Po zakończeniu procedur dowiemy się, jakie konsekwencje może ponieść placówka, w której dopatrzono się nieścisłości. Do tematu wrócimy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama