Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Grzegorz Białek za Arkadiusza Smolarza w Lewarcie Lubartów

Ponad dwa lata zespół Lewartu Lubartów prowadzili wspólnie Arkadiusz Smolarz i Albert Malesa. Po przegranym spotkaniu z Roztoczem Szczebrzeszyn obaj szkoleniowcy podali się jednak do dymisji.
We wtorek zarząd zadecydował o jej przyjęciu. – Szczerze powiedziawszy, wiedziałem o ich odejściu przed meczem z Roztoczem. Arek postanowił, że to będzie jego ostatnie spotkanie. Odejście z klubu rozważał już w przerwie zimowej, ale udało się nam uprosić go, aby został do końca sezonu – mówi Janusz Mitura, prezes i kierownik Lewartu. – Na jego decyzję mogło wpłynąć kilka czynników: chęć odpoczynku, nieporozumienia z zawodnikami i słaba sytuacja finansowa. Swoje zrobiły także pewnie nienajlepsze ostatnio wyniki. Dziewiąte miejsce to nie jest to, co nas satysfakcjonuje. Bo my mierzymy w pierwszą piątkę – dodaje Mitura. Następcą Smolarza będzie Grzegorz Białek. Szkoleniowiec, który już wcześniej pracował w Lubartowie ma za zadanie zrealizować z drużyną cel, jaki przed sezonem postawił prezes Mitura. – Myślę, że nie jesteśmy bez szans. Zimą zespół wzmocnił Andrzej Gutek. Z nim i Borysem Kaczmarskim w składzie możemy być naprawdę bardzo mocni. Trzeba tylko na nowo poukładać wszystkie klocki – twierdzi Białek, który dotychczas prowadził seniorów Sławinu Lublin i juniorów Lublinianki. – Wiadomo, ze Sławinu muszę odejść. Jeszcze w sobotę poprowadzę zespół w ostatnim meczu, a w niedzielę zasiądę już na ławce Lewartu w spotkaniu z Huczwą. Muszę Też znaleźć kogoś kto mnie zastąpi w Lubliniance. Ten zasłużony klub znajduje się na skraju przepaści, więc jeśli nikt nie będzie chciał objąć juniorów, jestem gotowy dalej ciągnąć ten wózek – dodaje szkoleniowiec. A kto zostanie nowym trenerem Sławinu? – Jeszcze tego nie wiem. Grzesiek zaskoczył mnie swoją decyzją. Teraz muszę rozpocząć poszukiwania – stwierdził Andrzej Stolarczyk, prezes lubelskiego zespołu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama