Kibice w Puławach zadają sobie pytanie, czy ich pupile podtrzymają passę zwycięstw w rundzie wiosennej. Odpowiedź poznają już w sobotę, bo Wisła zmierzy się u siebie z kolejnym rywalem z Podkarpacia.
(lukisz)
01.04.2011 17:38
Wisła Puławy w sobotę spróbuje zdobyć kolejne trzy punkty w meczu ze Stalą Sanok (MACIEJ KACZANOWSKI
Tym razem z trzecią w tabeli Stalą Sanok. Początek meczu o godz. 15 na boisku przy ul. Kaniowczyków.
Po wygranej przed tygodniem trener "Dumy Powiśla” Mariusz Sawa zapowiadał zmiany w swoim zespole. Okazuje się jednak, że dwie roszady będą wymuszone. Ze względu na nadmiar żółtych kartek nie będzie mógł wystąpić dochodzący do formy Tomasz Bednaruk.
Dodatkowo rozchorował się Sebastian Orzędowski i jego występ z ekipą z Sanoka także jest wykluczony.
– Mam w drużynie wielu młodych chłopaków, którzy czekają na swoją szansę. Dlatego te zmiany wcale nie muszą wyjść nam na złe.
Fizycznie na treningach też wyglądaliśmy dobrze. Wydaje mi się jednak, że jesteśmy w tej rundzie pod dużą presją i nie wszyscy sobie z tym radzą. Dlatego najbardziej potrzebujemy teraz spokoju.
Czy Stal będzie trudnym przeciwnikiem? Na pewno, ich najmocniejszym punktem jest środkowa linia, na niej wszystko się opiera – ocenia trener Wisły Mariusz Sawa.
Sporo emocji powinien dostarczyć także niedzielny mecz w Chełmie, gdzie Chełmianka spróbuje przerwać fatalną passę spotkań z Avią Świdnik. – Podobno nie wygraliśmy z nimi od dziewięciu lat.
Teraz również nie będzie łatwo, bo do kontuzjowanych Artura Bożyka i Mateusza Mikszy dołączył Łukasz Postój. Na dodatek nie będziemy mogli przeprowadzić choćby jednego treningu przed meczem na naszym boisku. Nie chcemy zniszczyć murawy, bo w Chełmie padało mocniej niż w Lublinie – mówi szkoleniowiec "biało-zielonych” Waldemar Wiater.
Po raz pierwszy w rundzie wiosennej do siatki rywali postarają się trafić zawodnicy Tomasovii. Problem w tym, że ich rywalem będzie Izolator, który w tym sezonie w dziewięciu z siedemnastuspotkań nie stracił gola.
Prawdziwy test czeka także Podlasie Biała Podlaska. Drużyna Władimira Geworkjana wygrała dwa mecze z rzędu, ale dzisiaj zagra w Tarnobrzegu z silną Siarką.
Co więcej bialczanie mają w nogach wtorkowy sparing z białoruskim Niomanem Grodno, który przegrali aż 0:8. Siarka natomiast w poprzedniej kolejce pauzowała, dlatego jej piłkarze będą znacznie bardziej wypoczęci.
Komentarze