Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wolny weekend Avii Świdnik, w środę Chelmianka zagra dwa razy

Pierwszej porażki w rundzie wiosennej doznała w miniony weekend Avia Świdnik. \"Żółto-niebiescy” byli już pogodzeni z remisem w Chełmie, ale w ostatniej minucie zagapili się przy stałym fragmencie gry i gospodarze zdobyli zwycięskiego gola po strzale Piotra Wójcika.
Wolny weekend Avii Świdnik, w środę Chelmianka zagra dwa razy
Paweł Pranagal zdobył w Chełmie swojego trzeciego gola w tym sezonie, ale ta bramka nie dała Avii na
Co ciekawe, podopieczni trenera Waldemara Wiatra na ligowe zwycięstwo nad Avią czekali ponad 9 lat, a na trzy punkty zdobyte przed własną publicznością w starciu ze świdniczanami aż... 50 lat. W środę piłkarzy Chełmianki czeka kolejne ciężkie zadanie. "Biało-zieloni” zagrają w ramach Pucharu Polski. Niestety nie będzie szansy, żeby zawodnicy z pierwszego składu dostali wolne. Bo rezerwy ekipy z Chełma również walczą w PP i o godz. 16 zmierzą się u siebie ze Startem Krasnystaw. Natomiast pierwsza drużyna wybiera się do Siennicy Nadolnej na mecz z Bratem. – Dopóki drugi zespół nie odpadł z rozgrywek, nie mogę się sięgać po posiłki z tej ekipy. Jakoś jednak sobie poradzimy, na pewno zrobię kilka zmian – mówi trener Wiater. AZ kolei piłkarze Tomasza Wojciechowskiego świetnie rozpoczęli rundę rewanżową wygrywając na wyjeździe z Partyzantem Targowiska. Później był remis na własnym boisku z Tomasovią Tomaszów Lubelski i porażka w niedzielę. W efekcie Paweł Pranagal i spółka zajmują 10 miejsce w tabeli z dorobkiem 23 punktów. – Różnie można oceniać te trzy pierwsze spotkania. Zaczęliśmy bardzo dobrze, z Tomasovią też nie graliśmy najgorzej. Szkoda porażki w Chełmie, bo moim zdaniem na nią nie zasłużyliśmy. To był typowy mecz na remis, zabrakło nam jednak koncentracji w kluczowym momencie i musieliśmy wracać do domu bez punktów – mówi prezes "żółto-niebieskich” Marek Maciejewski. W najbliższy weekend świdniczanie będą mogli spokojnie potrenować, bo ich najbliższe spotkanie z GKS Bogdanka II zostało przełożone ze względów bezpieczeństwa na następną środę, na godz. 15.30. – Sam się zastanawiam, co zrobimy z tym wolnym weekendem. Może zagramy między sobą, bo w sobotę pauzują również także juniorzy. Czy będziemy ćwiczyli przede wszystkim stałe fragmenty gry? Ciągle nad tym pracujemy, ale jak widać nadal za mało – ocenia szkoleniowiec "żółto-niebieskich”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama