W sobotę spotkają się dwie niepokonane wiosną ekipy – Budowlani Lublin zmierzą się z Arką Gdynia. Początek spotkania z sąsiadem w tabeli o godzinie 15.
(grom)
07.04.2011 14:31
W dwóch rozegranych już seriach spotkań, lublinianie rozprawili się z Orkanem Sochaczew i Ogniwem Sopot. Gdyńskie "Buldogi” okazały się lepsze od Juvenii Kraków i drużyny z Sochaczewa.
– Arka nie zdobyła na boisku Orkana bonusa, wygrywając zaledwie 16:7, lecz pretensje może mieć wyłącznie do siebie. Z tego co wiem, gdynianie mieli sporą przewagę, wypracowali kilka punktowych okazji, ale byli bardzo nieskuteczni. Jestem przekonany, że będą chcieli podreperować swoje konto po wizycie u nas – mówi Piotr Choduń, trener Budowlanych.
Lubelski szkoleniowiec ma trochę zmartwień. Kłopoty ze zdrowiem mają doświadczony Jakub Jasiński oraz Rafał Janeczko. Pierwszy narzeka na stłuczony mięsień uda. Urazu doznał podczas spotkania w Sopocie.
Gorzej wygląda sprawa z Janeczką. Etatowy ostatnio kopacz lublinian na środowym treningu zderzył się z Bartłomiejem Jasińskim.
– Wyglądało to groźnie, było nawet podejrzenie złamania nosa – wspomina trener Choduń. – Na szczęście to tylko stłuczenie. Choć trochę mnie boli, to nie wyobrażam sobie, bym nie wystąpił przeciwko Arce – przekonuje Janeczko.
– Przeciwnik jest bardzo wymagający, ale liczymy na sprawienie niespodzianki w postaci wygranej. – Nie jesteśmy faworytem.
Nie zamierzamy jednak oddać za darmo punktów. Wygrywając umocnimy się na czwartej pozycji. Bardzo bym chciał, abyśmy podtrzymali zwycięska serię – dodaje szkoleniowiec lublinian.
Komentarze