Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Ktoś spalił kukłę ministra. Ścigają przewodniczącą

Radzyń Podlaski. Do radzyńskiego sądu trafił wniosek o ukaranie Teresy Hałas, organizatorki akcji protestacyjnej NSZZ Rolników Indywidualnych \"Solidarność” przeciwko obecnej polityce rolnej rządu oraz sprowadzaniu do kraju mięsa z rakotwórczymi dioksynami.
Przypomnijmy. 7 marca podczas manifestacji, kilka osób podpaliło przed wejściem do starostwa słomianą kukłę podpisaną \"Liberał” i mającą symbolizować Marka Sawickiego, ministra rolnictwa. Palone ze słomą sztuczne tkaniny wtopiły się w płytki chodnikowe. Starosta radzyński powiadomił policję o zaśmieceniu chodnika. Radzyńscy policjanci usiłowali ustalić osoby, które spaliły kukłę i zaśmieciły chodnik, jednak bez powodzenia. W tej sytuacji skierowali do sądu wniosek o ukaranie za zaśmiecanie chodnika Teresy Hałas, przewodniczącej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI \"Solidarność” w Lublinie. Zgodnie z kodeksem wykroczeń, za ten czyn grozi kara grzywny do 500 złotych lub kara nagany. Teresa Hałas mówi, że jest zaskoczona tym finałem sprawy. – Ja nie zanieczyściłam chodnika. Nie wiem, kto spalił kukłę, bo podczas jej palenia weszłam z petycją do starosty. Kukła symbolizowała \"liberała”, a nie ministra. Policjanci nie udostępnili mi wniosku pana starosty o ukaranie. Sprawy zaszły daleko. Stały się polityczne. Będziemy się bronić w sądzie. Pomogą mi władze krajowe związku – zapowiada Hałas. Dodaje, że na razie jednak koncentruje się na zbieraniu produktów żywnościowych na paczki świąteczne dla parafian z Gródka Jagiellońskiego na Ukrainie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama