Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Palikot w Białej Podlaskiej drwił z Kaczyńskiego

Janusz Palikot podczas spotkania z kilkudziesięcioma swoimi sympatykami w Białej Podlaskiej zapowiedział rozpoczęcie przygotowań do referendum w sprawie finansowania partii politycznych i kościołów.
Liczy na uzbieranie 500 tys. podpisów w sprawie poparcia tego referendum przez obywateli. Pragnie, aby następnie parlament zadecydował o przeprowadzeniu referendum podczas jesiennych wyborów. Przywódca Stowarzyszenia Ruch Poparcia Palikota proponuje też wielkie oszczędności w kraju m.in. wycofanie wojsk z Afganistanu, likwidację Senatu i powiatów, ograniczenie Sejmu o 100 posłów oraz o 20 proc. radnych gminnych. Zaoszczędzone pieniądze zaś przeznaczyłby m.in. na wsparcie polskich poszukiwań gazu łupkowego. – Ja bym się bał, że Obama podczas wizyty w maju położy na tym łapę – wyjawił. Przyznał, iż w pierwszej kolejności przy poszukiwaniach i eksploatowaniu złóż powinny być wykorzystane tereny uboższego woj. lubelskiego. Obawia się jednak, że premier z Trójmiasta najpierw będzie preferować tereny na północy kraju. Tradycyjnie Palikot drwił z Jarosława Kaczyńskiego. Mówił, że bardzo niebezpieczna dla byłego premiera była pierwsza wyprawa na zakupy, gdyż był niewprawiony w takich działaniach. – Bogu niech będą dzięki, że Kaczyński nie zginął w sklepie. Mielibyśmy w rocznicę drugi pogrzeb na Wawelu – próbował żartować. Przyznał, że tak jak wielu Polaków, od czasu do czasu pije bimber i je wiejską kiełbasę, chociaż jest to nielegalne. W rozmowie z bialską telewizją internetową wyjawił, że nie odżegnuje się od święcenia jajek na Wielkanoc.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama