Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Znowu dożywocie dla zabójcy spod Parczewa

Tym razem sąd zastanawiał się tylko nad wysokością kary dla Mirosława T., zabójcy spod Parczewa. Wczoraj uznał, że gwałciciel i morderca zasłużył na najsurowszą karę – dożywotniego więzienia.
Znowu dożywocie dla zabójcy spod Parczewa
Najpierw Sąd Okręgowy w Lublinie skazał zabójcę na dożywicie. Mirosław T. odwołał się. – Wyrok zosta
Mirosław T. zaatakował rankiem 13 kwietnia 2004 roku w Koczergach pod Parczewem. Jego ofiarą była jadącą do pracy 47-letnią kobieta. Napastnik zaciągnął ją w krzaki po czym wykorzystał seksualnie i utopił. Po kilku dniach poszukiwań zwłoki kobiety zostały znalezione w rzece Piwonii. Podejrzenie od razu padło na Mirosława T. Mężczyzna był już karany, poza tym widziano go jak 13 kwietnia zaczepiał ludzi, w okolicach gdzie później doszło do zbrodni. Mężczyzna został aresztowany. Jego pierwszy proces zakończył się dla oskarżonego korzystnie. Sąd Okręgowy w Lublinie uniewinnił go. Wyrok uchylił jednak sąd apelacyjny. Potem Sąd Okręgowy skazał Mirosława T. za zabójstwo na dożywocie. Wyrok był już prawomocny. Dla zabójcy znowu pojawiła się jednak nadzieja na zmniejszenie kary. Trybunał Konstytucyjny uznał bowiem za niezgodny z konstytucją przepis, na podstawie go skazano. Dlatego Sąd Najwyższy nakazał wznowić proces. Sprawa znowu trafiła do lubelskich sądów, które tym razem musiały się jedynie zastanowić nad wysokością kary. Najpierw Sąd Okręgowy w Lublinie skazał zabójcę na dożywicie. Mirosław T. odwołał się. – Wyrok został utrzymany w mocy – informuje Cezary Wójcik, rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama